Kto gra najbardziej "kwadratowe" ska?

Inne dyskusje związane z muzyką

Postprzez BogusKowalski So lis 25, 2006 14:45

Moj typ na kwadratowe, ale zajebiste ska. Numer kapeli z Portugalii -

Skamioneta de lixo "Ska Contro Racismo"



Prosto, ale ja lubie :P
Ska`d 4 life !
Avatar użytkownika
BogusKowalski
 
Posty: 2058
Dołączył(a): N paź 02, 2005 12:39
Lokalizacja: W-wa

Postprzez Rycho Śr gru 27, 2006 20:51

Rude napisał(a):Nie cierpie Rancida i nie cierpie Hotknives, nie sa to "kwadratowe" zespoly, ale sa czerstwe az strach :twisted:




Co jest kwadratowego w Rancid?!!!! :shock: Do tej pory z przyjemnością od czasu do czasu wracam do ich pierwszych trzech płytek. Podobnie jest z ich praszczurami Operation Ivy - super kwadratura
Rycho
 
Posty: 56
Dołączył(a): Cz kwi 20, 2006 13:19

Postprzez PJotr Pt sty 12, 2007 11:07

"Ska, immer nur Ska" to mój faworyt w tym temacie. Zawsze podobało mi się jak Pablo komentując kunszt sekcji rytmicznej pokazywał ręką swą jak gitara tam tnie niczym gilotyna.



Jednak czasem jak czytam jakieś muzyczne strony, to fani i (głównie) fanki sugerują że najlepsze Ska w Polsce, to oferuje nam Pidżama Porno oraz Grabarz i Strachy na Lachy.



Zatem ustalmy, że najpiękniej gra Pidżama, a najprzaśniej Moskovskaya.
Avatar użytkownika
PJotr
 
Posty: 24
Dołączył(a): Śr lis 03, 2004 15:26
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Agnes Cz lut 01, 2007 12:38

zastanawiam się, jak w kontekście "kwadratowości" ocenicie Amerykańców z Bim Skala Bim? mi co prawda niekiedy szybsze tempo w ich wykonaniu ucha nie masakruje, ale ciekawam, czy Waszym zdaniem wyjdę na człeka z uszami w dupie czy nie :P ?
A.G.G.R.O. !
Avatar użytkownika
Agnes
 
Posty: 529
Dołączył(a): So wrz 25, 2004 12:20
Lokalizacja: warszawa, dzielnica dresów i ziomali

Postprzez BogusKowalski Cz lut 01, 2007 13:11

oni nie sa "kwadratowi", oni sa "amerykanscy" :P
Ska`d 4 life !
Avatar użytkownika
BogusKowalski
 
Posty: 2058
Dołączył(a): N paź 02, 2005 12:39
Lokalizacja: W-wa

Postprzez Ayax Cz lut 01, 2007 15:59

Agnes napisał(a):zastanawiam się, jak w kontekście "kwadratowości" ocenicie Amerykańców z Bim Skala Bim?


Bim Skala Bim kwadratowe?I tam, co najwyżej momentami przekombinowane, o 'kwadratowość' bym ich nie posądzał ;)
Ayax
 
Posty: 498
Dołączył(a): Wt lis 11, 2003 19:35
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez BogusKowalski Cz lut 01, 2007 21:44

ska oi jest przyjemnie kwadratowe :D

np "Blue Beat Boy" Los Fastidios - uwielbiam!
Ska`d 4 life !
Avatar użytkownika
BogusKowalski
 
Posty: 2058
Dołączył(a): N paź 02, 2005 12:39
Lokalizacja: W-wa

Postprzez Rycho Cz lut 01, 2007 22:39

Agnes, chyba jednak uszy masz w d... Bim Skala Bim to moim zdaniem jedna z najlepszych kapel ska z US. Niepowtarzalny styl, który rozpoznasz zawsze, co nie ma nic wspólnego z kwadratowością. Wszystkie płyty tego zespołu wydane do 2000 r. są ok, z moją ulubiona Tuba City na czele. Proszę na przyszłośc bez takich profanacji!!!
Rycho
 
Posty: 56
Dołączył(a): Cz kwi 20, 2006 13:19

Postprzez Agnes Pt lut 02, 2007 14:00

haha, faceci nie umieją czytać :wink:





polecam wszystkim POWTÓRNĄ, UWAŻNĄ relekturę mojego posta (zwłaszcza Rychowi): piszę w nim wyraznie, że rodzaj grania Bim Skala Bim UCHA MI NIE MASAKRUJE (w wolnym tłumaczeniu= nawet czasem się podoba). zaczęłam jednak zastanawiać się, czy dla zwolenników spokojniejszych rytmów Amerykanie nie podpadają już pod kwadraty i czy w związku z tym moja UMIARKOWANA SYMPATIA do nich nie zostanie uznana za obajaw uszu-w-dupie (bo wiecie, ja taka więcej zależna od inych jestem i wolę wiedzieć, co wypada , a co nie :lol: ). ufffffffff.



jasne;)?



POZDRo!
A.G.G.R.O. !
Avatar użytkownika
Agnes
 
Posty: 529
Dołączył(a): So wrz 25, 2004 12:20
Lokalizacja: warszawa, dzielnica dresów i ziomali

Postprzez BogusKowalski Pt lut 02, 2007 21:27

no oskarzyc Bim Bim Bim o kwadradratowosc... to moze Skatalites tez? :shock:
Ostatnio edytowano So lut 03, 2007 9:49 przez BogusKowalski, łącznie edytowano 1 raz
Ska`d 4 life !
Avatar użytkownika
BogusKowalski
 
Posty: 2058
Dołączył(a): N paź 02, 2005 12:39
Lokalizacja: W-wa

Postprzez STĘPEL So lut 03, 2007 9:32

Ja jak słucham Bim Skala Bim to słyszę wyjebaną muzyczkę i tyle o mnie.

Nie ma co przeginać i się zastanawiać, czy coś ma 5 % "kwadratowości", czy nie, bo nawet jak jest 100 % łupanki to też może być fajne.
Obrazek
tyfy tyfy tyfy Czarnuchy zapodawać
Avatar użytkownika
STĘPEL
 
Posty: 3879
Dołączył(a): Pn lis 10, 2003 12:50
Lokalizacja: ŚWIDNICA

Postprzez Rude Wt lut 27, 2007 11:57

Rycho napisał(a):
Rude napisał(a):Nie cierpie Rancida i nie cierpie Hotknives, nie sa to "kwadratowe" zespoly, ale sa czerstwe az strach :twisted:




Co jest kwadratowego w Rancid?!!!! :shock: Do tej pory z przyjemnością od czasu do czasu wracam do ich pierwszych trzech płytek. Podobnie jest z ich praszczurami Operation Ivy - super kwadratura




Czytaj dokladniej bo potem jakies dziwne sytuacje wychodza.



A z Polski? Jaka kapela wydaje wam sie najbardziej kwadratowa? (jesli ktos napisze o Dr. Cycos to bedzie wojna :twisted: )
Let's go crazy
Avatar użytkownika
Rude
 
Posty: 365
Dołączył(a): Cz mar 16, 2006 19:30
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Agnes Wt lut 27, 2007 12:32

mnie się wydaje, że w Polsce mamy na tyle mało kapel, że i kwadratów nie uświadczysz. mamy kilka perełek muzycznych (Vespa, Black Gang, Skapoint, Bartenders) i parę przeciętnych zespołów, ot tyle. Skamparars jest swego rodzaju kaszaną, ale akurat nie-kwadratową.



także moim zdaniem kapeli stricte kwadratowej jeszcze się nie dorobiliśmy :wink: , kwadratowe przebłyski zdarzają się za to zwykle wszędzie tam, gdzie zespół ma ambicję grać ska, a wychodzi z tego dziadostwo, np. Zamordowali mi Zwierzątko ze Skorupką czy jak im tam :lol:





podsumowując: kwadratowy jest polski nurt punky-reggae :wink: :!:
A.G.G.R.O. !
Avatar użytkownika
Agnes
 
Posty: 529
Dołączył(a): So wrz 25, 2004 12:20
Lokalizacja: warszawa, dzielnica dresów i ziomali

Postprzez Rude Wt lut 27, 2007 18:18

A Mininamaxa ciociu Agnes? Moim zdaniem to klasyczny przyklad kwadratowosci.
Let's go crazy
Avatar użytkownika
Rude
 
Posty: 365
Dołączył(a): Cz mar 16, 2006 19:30
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Agnes Wt lut 27, 2007 18:22

kurczę, co to było to całe Mininamaxa? coś mi dzwoni, ale nie wiem, w którym kościele....czy to kolejne wcielenie ludzie tworzących band Malakafka, którzy śpiewali, że "na naszych polach rośnie coca-cola" lub "my jesteśmy Jah-Kozacy" ? średnio kojarzę twórczość tego bandu; jednak to, co pamiętam (jeśli o to chodzi) - jest faktycznie dość czerstwe.
A.G.G.R.O. !
Avatar użytkownika
Agnes
 
Posty: 529
Dołączył(a): So wrz 25, 2004 12:20
Lokalizacja: warszawa, dzielnica dresów i ziomali

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron