Scena Ska vs Reggae -Clash dyskusyjny ;)

Inne dyskusje związane z muzyką

Postprzez STĘPEL Pt lut 16, 2007 13:45

bloorp napisał(a): na przykładzie konkretnym - warsaw rege fest czy jakoś tak się nazywała imprezka w wawie mająca miejsce zdaje się, że w październiku roku ubiegłego i opinii o tejże imprezie na regenetu forum - analizowali uczestnicy tegoż wszelkie zespoły, które tam występowały (a było ich parę, nie pamiętam nazw ich, indiosy szczecińskie nasze były m.in. i habakuk obrażony wielce, że im syf w garderobie zrobiliśmy hehehe), ale cóż, nasz żałosny zespół (Vsypa) w tych analizach został absolutnie pominięty - po prostu wcale tam nie graliśmy:)a pamięta tytus wirus i ekipa, że dołożyliśmy wszelkich starań, by nas zapamiętano (z jak najgorszej strony rzecz jasna) - ha, no może te starania właśnie sprawiły, że rege scenersi postanowili ukarać nas przemilczeniem, w każdym razie liczyliśmy na to, że obrażą się parówkarze albo coś, że ode czci i wiary dża na niebiesiech jedynego nas odsądzą, a tu dupa - ni słowem się nie zająkli:) co oczywiście ego nasze poważnie nadeszarpło i przez trzy miesiące podnosiliśmy się po tym ciosie hehehe

dobra, inny egzampel: moje starania w nawiązaniu kontaktów z pewną agencją wydawniczo-koncertową, na regie się skupiającą: wysłałem ileś tam mejli z propozycją: 'hejoł, widzę, że paracie się jamajszczyzną i to nie tylko tą dża, robicie yellow umberella, może bylibyście zainteresowani jakąś współpracą?-koncerty może?' w sensie cokolwiek - no i nie doczekałem się żadnej odpowiedzi:) - nie wiem, jak was, ale mnie strasznie wkurwia nieodpisywanie - to tyle czasu i sił zajmuje napisanie: 'nie, wisz, rozumisz, nie jesteśmy zainteresowani'? więc wielki czarny chuj w srakę karrot kommando

(za to - jak się tera mówi - big uup dla rial agony, a dlaczego, to się wkrótce okaże-mam nadzieję:))

i jeszcze: w zeszłym roku czyniłem wszelkie starania o występy vespy na licznych przecież rege festiwalach - no i jw. - zwykle bez odpowiedzi jakiejkolwiek, teraz owszem, zgłaszają się, ale podejrzewam, że bardziej wynika to z tego, że lajnapy tych imprez po prostu wyglądają do wyrzygania tak samo: wszędzie gra 5 tych samych zespołów i organizatorzy obawiają się, że patent w tym roku już nie przejdzie:)

:)


Tak to właśnie jest i nie chce być inaczej. W styczniu był Afryka fest w Toruniu, gdzie grały Bandyty z Łowicza i na regie forum relacje z owego festu wyglądały tak, jak by B.B. Ribiozo nie grali.

Regały w Polsce w dupie mają SKA, a z 80 % nie ma o tym pojęcia, ale jakoś na płacz mi się nie zbiera.
Obrazek
tyfy tyfy tyfy Czarnuchy zapodawać
Avatar użytkownika
STĘPEL
 
Posty: 3879
Dołączył(a): Pn lis 10, 2003 12:50
Lokalizacja: ŚWIDNICA

Postprzez Acid Pt lut 16, 2007 14:37

STĘPEL napisał(a):
Tak to właśnie jest i nie chce być inaczej. W styczniu był Afryka fest w Toruniu, gdzie grały Bandyty z Łowicza i na regie forum relacje z owego festu wyglądały tak, jak by B.B. Ribiozo nie grali.

Regały w Polsce w dupie mają SKA, a z 80 % nie ma o tym pojęcia, ale jakoś na płacz mi się nie zbiera.




hmmm nie do konca chyba tak jest ...

afryka w tym roku była tak nędzna że szkoda gadać ...

a w Ostródzie na festiwalu yellow umbrella zagrała taki koncert że publiczność nosiła wokalistę (jensa o ile dobrze pamiętam) na rękach a na RwP dużo osób stwierdziło że złapali najlepszy kontakt z publiką z całego festiwalu. Ale jeżeli mówimy tylko o polskim ska to już nie jest rzeczywiście tak wesoło ... Nie raz rozmawiam z ludźmi z RwP i jak tylko temat zejdzie na scenę SKA w Polsce to pojawia się pytanie ... Czy ona w ogóle istnieje ...
Obrazek
Avatar użytkownika
Acid
 
Posty: 446
Dołączył(a): Śr lut 04, 2004 12:21
Lokalizacja: Luboń k.Poznania

Postprzez Ayax Pt lut 16, 2007 14:54

Ingiel napisał(a):
Ayax napisał(a):Obydwoje mówimy o całkiem innych słuchaczach.


ktore z was to ona? ;)











sorry, ale nie moglem sie powstrzymac :lol:


phehehehee :lol: :lol: :lol:

..też by mnie chyba korciło to napisać. ale dałem pokaz :lol:
Ostatnio edytowano Pt lut 16, 2007 16:01 przez Ayax, łącznie edytowano 1 raz
Ayax
 
Posty: 498
Dołączył(a): Wt lis 11, 2003 19:35
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez bloorp Pt lut 16, 2007 15:04

STĘPEL napisał(a):
bloorp napisał(a): na przykładzie konkretnym - warsaw rege fest czy jakoś tak się nazywała imprezka w wawie mająca miejsce zdaje się, że w październiku roku ubiegłego i opinii o tejże imprezie na regenetu forum - analizowali uczestnicy tegoż wszelkie zespoły, które tam występowały (a było ich parę, nie pamiętam nazw ich, indiosy szczecińskie nasze były m.in. i habakuk obrażony wielce, że im syf w garderobie zrobiliśmy hehehe), ale cóż, nasz żałosny zespół (Vsypa) w tych analizach został absolutnie pominięty - po prostu wcale tam nie graliśmy:)a pamięta tytus wirus i ekipa, że dołożyliśmy wszelkich starań, by nas zapamiętano (z jak najgorszej strony rzecz jasna) - ha, no może te starania właśnie sprawiły, że rege scenersi postanowili ukarać nas przemilczeniem, w każdym razie liczyliśmy na to, że obrażą się parówkarze albo coś, że ode czci i wiary dża na niebiesiech jedynego nas odsądzą, a tu dupa - ni słowem się nie zająkli:) co oczywiście ego nasze poważnie nadeszarpło i przez trzy miesiące podnosiliśmy się po tym ciosie hehehe

dobra, inny egzampel: moje starania w nawiązaniu kontaktów z pewną agencją wydawniczo-koncertową, na regie się skupiającą: wysłałem ileś tam mejli z propozycją: 'hejoł, widzę, że paracie się jamajszczyzną i to nie tylko tą dża, robicie yellow umberella, może bylibyście zainteresowani jakąś współpracą?-koncerty może?' w sensie cokolwiek - no i nie doczekałem się żadnej odpowiedzi:) - nie wiem, jak was, ale mnie strasznie wkurwia nieodpisywanie - to tyle czasu i sił zajmuje napisanie: 'nie, wisz, rozumisz, nie jesteśmy zainteresowani'? więc wielki czarny chuj w srakę karrot kommando

(za to - jak się tera mówi - big uup dla rial agony, a dlaczego, to się wkrótce okaże-mam nadzieję:))

i jeszcze: w zeszłym roku czyniłem wszelkie starania o występy vespy na licznych przecież rege festiwalach - no i jw. - zwykle bez odpowiedzi jakiejkolwiek, teraz owszem, zgłaszają się, ale podejrzewam, że bardziej wynika to z tego, że lajnapy tych imprez po prostu wyglądają do wyrzygania tak samo: wszędzie gra 5 tych samych zespołów i organizatorzy obawiają się, że patent w tym roku już nie przejdzie:)

:)


Tak to właśnie jest i nie chce być inaczej. W styczniu był Afryka fest w Toruniu, gdzie grały Bandyty z Łowicza i na regie forum relacje z owego festu wyglądały tak, jak by B.B. Ribiozo nie grali.

Regały w Polsce w dupie mają SKA, a z 80 % nie ma o tym pojęcia, ale jakoś na płacz mi się nie zbiera.




skinów się boją parszywców nomalnie:)) i fikać nie chcą heheh
bloorp
 
Posty: 107
Dołączył(a): Wt cze 15, 2004 12:13

Postprzez kfjatek Pt lut 16, 2007 15:28

BogusKowalski napisał(a):zabawne np wspomnienie z Bielawy...


heh,co smieszniej ja nie bylem na bielawie od 3 lat z powodu dla mnie bardzo nie przyjemnoego pomieszania błotnych rastamanow,kinderpunkow i najebanych pseudo-prawdziwych skinheadow,ktorych tolerancja konczyla sie na wyspieniu zlotowki;)

BogusKowalski napisał(a):kojarzone jest jako bardziej studencko ulozone i dla klubow wartosciowsze niz czesto (alkohol twoj wrog!) nieprzewidywalni fani ska


mozna tez spojrzec z innej strony.dlaczego wlasciciele klubow boja sie "nieprzewidywalnych fanow ska" rotfl? moim zdaniem to wynik niestety sporej agresji ze strony ska-fanow. Do nas na imprezy takie na 70 osob w malym klubie przychodzi ostatnio ekipa czestochowskich,nazwe tutaj na potrzeby watku, fanow ska. Chlopaki pija wodke,bawia sie jak leci ska,rocksteady wychodza nic sie nie dzieje.Dla mnie niczym sie to nie rozni od studenckich rastamanow;) ktorzy robia identycznie.Tutaj musze sie zgodzic z Toba w pewnej kwestii rastamani,szczegolnie Ci ktorzy sluchaja tylko polskiego reggae boja sie fanow ska z powodu czestych podobienstw dizajnowych;) z nazi skinheadami. Stareotyp.



BogusKowalski napisał(a):masz calkowita racje - dlugo oczekiwana plyta The Konopians, zbierajaca dobre opinie, jest fajna, ale jednak tylko na poziomie polskiego reggae.


tylko,ze vavamuffin zna million wiec razy osob niz konopiansow.:) brakuje promocji i lansu;) gdyby w Polsce byla kapela ska,a wierze,ze tak moze byc,ktora sciagalaby na kazdy swoj koncert 300-400 osob to przy dobrych ukladach robisz koncert takiej kapelki i jakies mega ultra nieznanej,ale zato mega zajebistej kapeli z zagranic,znana kapela gra support,nieswiadoma czesc publiki wychodzi na sali zostaje 100 zainteresowanych osob,ktore przyjechaly na koncert wlasnie tej kapeli.Ty jestes ucieszony bo uslyszales zajebisty zespol,organizator jest na plus-nie boi sie zrobic nastepnej gwiazdy z zagranicy i wszyscy sa zadowoleni.

BogusKowalski napisał(a):no ze ska to chyba m.in. dlatego, ze nazywa sie Punky Reggae?

Tam nawet chyba Koniec Swiata gral? Kiedys tego sluchalem hehe.

Respect.


dziekuje za szacunek,ale na punky reggae live tez gral "prawdziwy" zespol ska Zabili Mi Zolwia i Akurat. Znowu sie klania promocja i lans.Zespoly nieadekwatne dla "sceny" ska w Polsce roszcza sobie prawo do reprezentowania jej wsrod szerszej publiki.

BogusKolwalski napisał(a):No w USEJ mieli ten problem, ze ska takie sie trendy zrobilo i, ze to wcale nie takie fajne jest.


w juesej mysla,ze Polska sasiaduje z irakiem,a Jacques Chirac to nazwa wina.prosze nie obrazaj nas wszystkich porownujac do USA.

BogusKowalski napisał(a):Reggae jest bardziej przyswajalne i mialo swojego Marleya.


ska tez jest bardzo przyswailne.miedzy innymi przez to,ze jest momentami dosc ostro kiczowate.Mi to odpowiada i sporej czesci polskiej publi takze. Reggae ma Marleya,ale nie wierze,ze samemu nie moglbys podac z 5 postaci na tyle charakterystycznych,ze moglbyby z powodzeniem robic za "ikone" ska.

BogusKowalski napisał(a):Wg mnie za malo SS edukuja


wszyscy zostawiaja pole popisu dla Ciebie;) tak serio to coraz wiecej jest soundow nastawionych na "foundation"

Pozdrawiam i mam nadzieje,ze sie nie obrazisz,ze poswiecilem Ci tyle miejsca w poscie.

bloorp napisał(a):warsaw rege fest


ale na tym festiwalu robi zawsze nawieksza furore indios bravos.moglby grac tam burning spear i bob marley.na 100%na wiekszosci for internetowych poswiecono by wiecej miesca Indios Bravos czy Habakukowi,ktorego lubie.

bloorp napisał(a):karrot kommando


przepraszam,ze Cie olala jedna agencja zajmujaca sie reggae.Rozumeim,ze to rzuca cien na cala scene reggae,ale zostalo przynajmniej 3 agencje koncertowych zajmujacych sie jamajszczyzna

bloorp napisał(a): big uup dla rial agony


strzelam ze wydadza Wam singla.Zajebisice! My jako dandimite!soudn myslimy o wydaniu czegos na jesien tego roku. Plyte obiecuje zakupimy i bedzie grana!

[quote=bloorp]publiczność rege zainteresowana jest głównie polisz regie stars[/quote]

bo nie ma polisz SKA stars?:>

[quote=Acid]... Nie raz rozmawiam z ludźmi z RwP i jak tylko temat zejdzie na scenę SKA w Polsce to pojawia się pytanie ... Czy ona w ogóle istnieje ...[/quote]

z tego co kojarze dosc mocno sie orientujesz w scenie RwP,wiec musisz przyznac tez,ze malo zespolow Ska stara sie tam trafic. A sam sie,z tego co pamietam z forum RwP, doprosiles ska na sound clashu?:>

koncze bo musze isc na studia,wydziergac sobie sweter i idac zapalic trafke,bo wodka to swinstwo przestraszyc sie jakiegos fana ska;)
kfjatek
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz gru 14, 2006 0:28

Postprzez Ayax Pt lut 16, 2007 16:14

BogusKowalski napisał(a):
Strictly regowcy nie szukaja. Nie probuja poszerzyc perspektywy spojrzenia.To moj glowny zarzut.
Ale schemat :P

To jakim cudem ta scena tak dobrze prosperuje. Dość prężnie działają sklepy -Siódemki Tam Tam a po stronie ska cisza.

Kurcze do tej pory żyłem w błogiej nieświadomości – nie sądziłem, że jest tak wyraźny podział między tymi scenami, nie zauważałem go po prostu :)
Ayax
 
Posty: 498
Dołączył(a): Wt lis 11, 2003 19:35
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez Acid Pt lut 16, 2007 18:03

kfjatek napisał(a):
Acid napisał(a):... Nie raz rozmawiam z ludźmi z RwP i jak tylko temat zejdzie na scenę SKA w Polsce to pojawia się pytanie ... Czy ona w ogóle istnieje ...




z tego co kojarze dosc mocno sie orientujesz w scenie RwP,wiec musisz przyznac tez,ze malo zespolow Ska stara sie tam trafic. A sam sie,z tego co pamietam z forum RwP, doprosiles ska na sound clashu?:>





czy ja się mocno oriętuje ? chyba nie ... po prostu znam dużo ludzi z RwP.



nie pamiętam żebym na sound clashu sie prosił o to, raczej byłem pewien że usłysze ska podczas rundy fundation.



a teraz się szykuje na Świętą Inkwizycje :) i jestem w 100% pewien że ludzie którzy może są bardziej kojarzeni z reggae puszczą jakiś numer SKA!
Obrazek
Avatar użytkownika
Acid
 
Posty: 446
Dołączył(a): Śr lut 04, 2004 12:21
Lokalizacja: Luboń k.Poznania

Postprzez Acid Pt lut 16, 2007 18:11

Ayax napisał(a):
BogusKowalski napisał(a):
Strictly regowcy nie szukaja. Nie probuja poszerzyc perspektywy spojrzenia.To moj glowny zarzut.
Ale schemat :P

To jakim cudem ta scena tak dobrze prosperuje. Dość prężnie działają sklepy -Siódemki Tam Tam a po stronie ska cisza.

Kurcze do tej pory żyłem w błogiej nieświadomości – nie sądziłem, że jest tak wyraźny podział między tymi scenami, nie zauważałem go po prostu :)




co do siodemek gdy zaczynałem kupować tam płyty interesowało mnie tylko to żeby dorwać tam jakieś SKA. Jak pojawiła się jedna płyta w miesiącu to było dobrze. Bartek widział że zainteresowanie jamjskim ska rośnie i teraz już nie ma takiego problemu.

na temat tamtama lepiej się nie będę wypowiadał bo mają u mnie przesrane!
Obrazek
Avatar użytkownika
Acid
 
Posty: 446
Dołączył(a): Śr lut 04, 2004 12:21
Lokalizacja: Luboń k.Poznania

Postprzez wirus Pt lut 16, 2007 19:28

cytowac nie będę bo za dużo tego by było.



z krzakiem zgodze sie w 100% - też z deską graliśmy na warsaw reggae. rok wczesniej. grac nam kazali o 17:00 (!) wiec przyjemnie bylo zagrac do sali pustej - bylo moze łącznie z obsługą imprezy 30 osób. żadnych pytan, jedyne co mi sie skojarzyło to zaproszenie młodszego, głupszego brata na imprezę jak się miało lat naście. niby wypada ale jakby co to jest tu bo nie było co z nim zrobić. a na koniec sojowe hamburgery (!) (jakby je nazwali sojowymi kotletami to mysle zebym sie skusil, ale tak...)



o karrotach miałem wspomniec w poprzednim poscie. i tu też krzaku wysupłał chyba wszystko. jak sie przywozi do polski Y.U. i westernów to wypadłoby sie odezwac do kapel rodzimych grających ska. a jak sie tego nie robi to znak ze sie bardziej dba o portfel niz reszte.

zresztą na les ejects postanowiłem zamienic kilka słów z wokalista p.korps. i co ? i gówno. żadnego kontaktu. wyżej sra niż dupe ma. takie wrażenie wyniosłem.



ayax - dzieki tobie ruszyło m.in soundcrazy, wiec wiesz w jakiej kondycji byla scena ska w polsce na pocztku dzialania i gdzie jest teraz. z czystym sumieniem jestes w stanie stwierdzic ze polskie ska zamknęło sie w swoim własnym skisłym gronie, i nie widac zeby chciało z niego wyjść ?



pablo - respect. też nie potrafię zdzierżyć bezbarwnych, zniewieściałych fanów reggae, a tych w dalszym ciągu najwięcej. respect dla całej reszty (!). ja tam lubię zeby dzialo się coś. i w tym temacie nigdy chyba się z polskimi fanami reggae nie zriozumiemy. i tutaj tkwią te korzenie ska o kórych wspominałem wcześniej. bardziej punkowe niżli rastamańskie.



bariery są po obu stronach, ja tylko chciałbym zeby była jasnośc kto z kogo czerpie. hehehe :]
2000 tons of TNT !!!

Obrazek
Avatar użytkownika
wirus
 
Posty: 576
Dołączył(a): Wt gru 09, 2003 17:11
Lokalizacja: wawa

Postprzez chudy Pt lut 16, 2007 19:50

kfjatek napisał(a):
BogusKowalski napisał(a):kojarzone jest jako bardziej studencko ulozone i dla klubow wartosciowsze niz czesto (alkohol twoj wrog!) nieprzewidywalni fani ska


mozna tez spojrzec z innej strony.dlaczego wlasciciele klubow boja sie "nieprzewidywalnych fanow ska" rotfl? moim zdaniem to wynik niestety sporej agresji ze strony ska-fanow. Do nas na imprezy takie na 70 osob w malym klubie przychodzi ostatnio ekipa czestochowskich,nazwe tutaj na potrzeby watku, fanow ska. Chlopaki pija wodke,bawia sie jak leci ska,rocksteady wychodza nic sie nie dzieje.Dla mnie niczym sie to nie rozni od studenckich rastamanow;) ktorzy robia identycznie.Tutaj musze sie zgodzic z Toba w pewnej kwestii rastamani,szczegolnie Ci ktorzy sluchaja tylko polskiego reggae boja sie fanow ska z powodu czestych podobienstw dizajnowych;) z nazi skinheadami. Stareotyp.
http://kibole.wroclaw.pl/rasizm.html


Dokładnie wiem o których fanach ska mówisz, gdyż są to moi dobrzy koledzy. I uwież mi, oni nigdy nie zachowują się jak rastastudenci. Nie raz z nimi byłem na różnego rodzaju koncertach i zawsze przez fanów reggae wynikały problemy.



A tak pozatym to jestem tego samego zdania co Bogus, Stępel, Bloorp i Wirus.

Reggae tak! Fani reggae nie ! :twisted:
Ostatnio edytowano So sie 02, 2014 8:16 przez chudy, łącznie edytowano 1 raz
chudy
 
Posty: 1109
Dołączył(a): Pn cze 07, 2004 20:10
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez Ayax Pt lut 16, 2007 20:29

Ok spoko, poznałem kilka nowych faktów (nie będę ukrywał mocno mnie irytujących) odnośnie imprez i organizatorów.

Faktycznie Wirus, pamiętam jak było parę lat temu i najwidoczniej moja wypowiedź była nie udolna i została źle odebrana. Z wielkim szacunkiem podchodzę do każdego nowego zespołu, który stara się zmienić sytuację ska w Polsce (i szczerze, nie ważne jest dla mnie czy grupa gra ska byle szybciej, po swojemu, czy stara się grać tak uwielbiane przeze mnie tradycyjne ska – ważne jest to byle by to robili i zarażali ludzi swoją muzą).Oby jak najwięcej zespołów/soundsytemów/promotorów – dzięki nim ta scena staje się prężna.

Pisząc o 'getcie' mam na myśli tego typu rzeczy:

też nie potrafię zdzierżyć bezbarwnych, zniewieściałych fanów reggae, a tych w dalszym ciągu najwięcej



Reggae tak! Fani reggae nie


I to jest właśnie prywatne getto i schematy. Na serio tak myślicie? I naprawdę fani reggae są tacy zniewieściali?(może źle rozumiem to pojęcie, bo jeśli chodzi o to, że na koncercie/imprezie reggae faktycznie trudniej dostać w trąbę od jakiegoś nawiedzonego -to tak, chyba też mogę zaliczyć się do fanów reggae, mimo, że w łeb potrafię przyłożyć).



Tak serio, ja na wszelakich imprezach widzę te same osoby, tyle że jeden jest łysy, drugi ma irokeza a 3 dredy – jeden ma kompleksy, inny fobie, a jeszcze inny jest równym gościem...i chyba tyle.
Ayax
 
Posty: 498
Dołączył(a): Wt lis 11, 2003 19:35
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez chudy Pt lut 16, 2007 20:52

Ayax napisał(a):

Reggae tak! Fani reggae nie


I to jest właśnie prywatne getto i schematy. Na serio tak myślicie? I naprawdę fani reggae są tacy zniewieściali?(może źle rozumiem to pojęcie, bo jeśli chodzi o to, że na koncercie/imprezie reggae faktycznie trudniej dostać w trąbę od jakiegoś nawiedzonego -to tak, chyba też mogę zaliczyć się do fanów reggae, mimo, że w łeb potrafię przyłożyć).



Tak serio, ja na wszelakich imprezach widzę te same osoby, tyle że jeden jest łysy, drugi ma irokeza a 3 dredy – jeden ma kompleksy, inny fobie, a jeszcze inny jest równym gościem...i chyba tyle.




Wiesz, to jest tak pół żaretm-pół serio. U nas na dzielnicy mamy takie powiedzonko (które zresztą jest chyba dobrze znane nie tylko u nas) "punk-rock tak! punki nie!", no ale jednak są wśród nas też punkowcy którzy tego używają :) Znam sporo fanów reggae z którymi można pogadac nawet o ska , ale znam też takich dla których ragge to tylko rasta i wydaje im się, że sa czarni, a co drugi chce wrócić do Etiopii bo tam są jego korzenie. Nie mówie, że wszyscy, ale większość osób chodzi tylko na koncerty reggae znanych kapel, na tych mniej znanych jest bardzo mało osób, a na koncerty ska u nas w mieście nikt nie przychodzi. Co prawda teraz nikt nie przychodzi bo po prostu ich nikt nie organizuje. Szczerze mówiąc to jedyny koncert ska oprócz CGB którzy grają dość często (i chwała im za to) zrobiłem ja. Żeby słabo nie było ze Skankanem zagrał wtedy Natural Mystic, a rastuchów i tak nie było. Czemu ? A no temu, że jak się później dowiedziałem grał skankan, a na skanakana przychodza skini. No kurwa, paranoja! Zaliczyłem wtedy wtope, że chuj i do kolejnego koncertu ska raczej szybko nie dojdzie. No chyba, że jak sie spytasz jakiegoś gówniarza czy był ostatnio na koncercie ska u nas w mieście to Ci powie, że był bo grało zabili mi żółwia, albo pójdzie wkrótce na PunkyReggaeLive, a tam bedzie grało Koniec Świata. No kurde, nie lubie zhipisiałej młodzieży i popierdolonych fanów reggae i nie lubie też dancehallu! O i punków ze skłotu też nie lubie i metali (jak już wymieniać czego sie nie lubi to hurtowo hehe)
chudy
 
Posty: 1109
Dołączył(a): Pn cze 07, 2004 20:10
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez Ayax Pt lut 16, 2007 21:29

Wiem Chudy, chciałem jednak swój post podeprzeć cytatami, a że Twoja wypowiedź była z brzegu... ;)


znam też takich dla których ragge to tylko rasta i wydaje im się, że sa czarni, a co drugi chce wrócić do Etiopii bo tam są jego korzenie



Proszę Cię poznaj mnie z nimi, bo ja nie znam takiego żadnego :))


Żeby słabo nie było ze Skankanem zagrał wtedy Natural Mystic, a rastuchów i tak nie było. Czemu ? A no temu, że jak się później dowiedziałem grał skankan, a na skanakana przychodza skini.



A nie jest tak, że wtedy miałeś konkurencję w innych imprezach, które odbywały się mniej więcej w tym samym czasie?

No kurde, nie lubie zhipisiałej młodzieży



Nie chodzisz na reggowe imprezy i to widać po tej wypowiedzi :P W Cz-wie ta 'shipisiała' młodzież pojawia się na punkowych koncertach najczęściej, a jeżeli na regie to tylko na polskim, bo na imprezy sound sytemowe tacy osobnicy nie zaglądają, bo to ponoć dyskoteka (kolejny schemat i po raz kolejny klapki na oczach :) ).


i nie lubie też dancehallu

Ja za twardym dancehallem też nie przepadam, inny raczej lubię.

ps.wpadnij na naszą bibę kiedyś (najpewniej w Asku), pobrowarkujemy, to sobie zobaczysz i ocenisz
Ayax
 
Posty: 498
Dołączył(a): Wt lis 11, 2003 19:35
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez STĘPEL Pt lut 16, 2007 22:48

chudy napisał(a): No kurde, nie lubie zhipisiałej młodzieży i popierdolonych fanów reggae i nie lubie też dancehallu! O i punków ze skłotu też nie lubie i metali (jak już wymieniać czego sie nie lubi to hurtowo hehe)


Wiecie co mnie najbardziej wkurwia :?: wszystko :D :D

Po raz kolejny porównując Polskę z Czechami, trzeba napisać, że tam na koncerty SKA nie chodzą rude boys, skiny, punki, regały i inne wariactwo, jeno najzwyklejsi ludzie niczym nie rzucający się w oczy. Czesto, gęsto na koncercie jest kilkaset osób, można tańczyć, bo nikt nie poguje, tylko tańczy przy ska, tak jak to powinno wyglądać. A zwykli ludzie chodzą dla tego, że wiedzą co to SKA, bo leci to u nich w radiu itp. Więc tu nie chodzi o regałowców, rude boys itp. itd. tylko o to, że u nas nikt nie zna SKA i nigdy nie pozna, nie wiem czemu, bo ludzie którzy robią monete na muzyce niezłą kasę by na SKA trzepali. Ale w tym kraju wszystko stoi na głowie.
Obrazek
tyfy tyfy tyfy Czarnuchy zapodawać
Avatar użytkownika
STĘPEL
 
Posty: 3879
Dołączył(a): Pn lis 10, 2003 12:50
Lokalizacja: ŚWIDNICA

Postprzez chudy Pt lut 16, 2007 23:12

Ayax napisał(a):

Żeby słabo nie było ze Skankanem zagrał wtedy Natural Mystic, a rastuchów i tak nie było. Czemu ? A no temu, że jak się później dowiedziałem grał skankan, a na skanakana przychodza skini.



A nie jest tak, że wtedy miałeś konkurencję w innych imprezach, które odbywały się mniej więcej w tym samym czasie?





W tym czasie z tego co pamiętam dwa tygodnie wcześniej byli Podwórkowi Chuligani i AQQ (których też zrobiłem ja hehe), dzień czy dwa dni później chłopaki z Regresu robili jakiś hc gig. A tydzień czy dwa tygodnie później była jakaś impreza z muzyką reggae z płyt. Zatem jeśli jest sie fanem muzyki reggae to co stawia się na pierwszym miejscu? Muzyke z płyty czy to aby zobaczyć zespół na żywo ? Tymbardziej, że obie imprezy nie były dzień po dniu... no ja nie kumam :)



A co do Czech to nawet szkoda gadania. Jak patrze co sie dzieje w takiej pradze to mi oczy wypadają. Przecież w tym jednym mieście jest więcej konkretnych koncertów niż u nas przez rok :) Byłem tam tylko raz na koncercie, ale tego sie nawet nie da porównać z koncertem w Polsce.





A co do tych hipisów, na punkowych konceratach to jest tak, że oni też chodzą na jakiś koncerty kapel za przeproszeniem z dupy. Cała masa takich ludzi chodzi pojawi Ci się na koncercie kapel typu The Bill, KSU czy inny Sedes. Kumpela robiła w grudniu Bulbulators było 16 osób :roll: :shock:
http://muz.strefa.pl/naturalna.html


A na impreze do asku kiedyś może wpadne tymbardziej, że jak już pisał Kfjatek pojawiają się tam Ci "fani ska" hehe :)
Ostatnio edytowano So sie 02, 2014 8:15 przez chudy, łącznie edytowano 1 raz
chudy
 
Posty: 1109
Dołączył(a): Pn cze 07, 2004 20:10
Lokalizacja: Częstochowa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron