Skankerski Okrągły Stół

Inne dyskusje związane z muzyką

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez PRC Pt lis 27, 2009 11:46

cała różnica polega na środowisku, które owe inicjatywy rozkręca... PWC czy Cpunk mają zaplecze ludzkie, które się z owymi inicjatywami identyfikuje. a to nasze ska to takie z dupy troche jest (z całym szacunkiem). ideologii żadnej podpiąć nie możesz, bo i nie ma jakiej, wiec z czym sie możesz identyfikować ?


Ależ jakie to zaplecze ludzki? Psycho jest równie niszowe jak ska, a ich przewaga polega tylko i wyłącznie na zorganizowaniu. Nie jest to coś, czego nie można by poprawić, tym bardziej, że jedynym wyróżnikiem psycho także jest ubiór i gusta muzyczne.


panowie (z całym szacunkiem znowu) ale kim wy jesteście ? co robicie? dla mnie to puste trochę jest i, mimo że jako tako śledzę naszą scenę, to oprócz tego, ze badziki zrobiliście, to nie wiem o was nic. może sie mylę, ale takie są moje prywatne odczucia.


Anonimowość zachowana jest celowo, żeby nikt nie odrzucił ewentualnej współpracy z nami na zasadzie "o! bo ja tego nie lubię!". Nie są to wrażenia z czapy, a smutne doświadczenia kiedy rzucano nam we wcześniejszych latach kłody pod nogi. Najstarszy z nas ma 35 lat więc nie ma mowy o bandzie szczeniaków.

Co więcej, jeśli polecą imiona/ksywy, to PRC będzie traktowane jako prywatna inicjatywa kogośtam, a nikt tego nie robi dla siebie, lecz dla środowiska. Naiwnie? Może, ale co mamy do stracenia?

Zwróć uwagę, że ludzie są w stanie wyrzucić pieniądze z własnej kieszeni żeby się coś działo. Konkrety? Na logo PRC na festiwalu Warhead mieliśmy odłożone 3,5 tys zł bo gra Bad Menners i ludzie się zjadą. Ilu z was byłoby w stanie zrobić coś takiego? Naszym zdaniem cała masa! Może nie tyle, może nie tak szybko, ale w ludziach jest ogromny potencjał! Niestety, kasa poszła na adwokata więc pomyślimy co dalej z tym fantem.
Polish Rudeboy Company
Avatar użytkownika
PRC
 
Posty: 8
Dołączył(a): Wt paź 06, 2009 12:27

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez wirus Pt lis 27, 2009 11:50

czyli jednak nie są to moje sfrustrowane ego i wynurzenia-przemyślenia już po sprawie? czyli Ci co są owej sceny blizej też to widzą ?

cieszę się że wreszcie rozmawiamy o czymś.
2000 tons of TNT !!!

Obrazek
Avatar użytkownika
wirus
 
Posty: 576
Dołączył(a): Wt gru 09, 2003 17:11
Lokalizacja: wawa

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez PRC Pt lis 27, 2009 11:52

a odnosnie osob wlasnie ktore mnie nie znaja osobiscie : jest w polsce garstka ludzi ktorzy za ta muzyka SZALEJĄ i z racji tego jezdza na koncerty gdzie sie da. nie przyjmuje do wiadomosci ze mozna byc naprawde zakochanym w jamajszczyznie i przegapiac swieta tej muzyki takie jak maintz, potsdam, rosllau (tak wiem pisownia)itp wychodze wiec z zalozenia ze jesli nie znam kogos to nie jest dla mnie autorytetem i scepycznie podchodze do jego rewelacyjnych idei jednoczenia sceny


O tym właśnie pisaliśmy, kiedy kręciliśmy nosem na wzajemne dissowanie się, bo ktoś z kimś wódki się nie napił. Trzech z nas kojarzysz wizualnie na 100% i to powinno zabić temat. Dla nas bez różnicy jest czy pomysł ma osoba, która jest środowiskowym kacykiem czy gówniarz - jak jest dobry to jest dobry. Nie twierdzimy przy tym, że mamy licencję na uzdrowienie sceny, ale pewna idea została rzucona i m.in. w tej dyskusji jest rozpatrywana.

Apelujemy o odrzucenie kombatanctwa w rozmowie, bo jak się mieszka na Wyspach to w rok widzi się więcej niż w Polsce przez całe życie się widziało (choć tu nie mają Bazooka Service i Mininamaxa :D ).
Polish Rudeboy Company
Avatar użytkownika
PRC
 
Posty: 8
Dołączył(a): Wt paź 06, 2009 12:27

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Rude Pt lis 27, 2009 12:06

Jak część osób wie, mam spore zacięcie publicystyczne, które realizuję m.in. poprzez recenzje, wywiady i historie dotyczące sceny. Ku mojemu przerażeniu zauważyłem, że jak nie zrobie materiału ska do "Garażu" to... go po prostu nie będzie. Wnioski wyciągnąłem prędko i już na stronie http://www.jimmyjazz.pl widnieje okładka nowego numeru, gdzie, poza zespołami z JJR, są także The Pepper Pots, Toots & The Maytals, JazzBo, Yellow Umbrella, Skankan (ku mojej radości, nie wszystko mojego autorstwa).

Ergo: kluczem jest aktywność, a nie opowieści kto dla kogo jest autorytetem, bo to nie łączy a dzieli (tak jakby w ogóle były autorytety na scenie...).
Let's go crazy
Avatar użytkownika
Rude
 
Posty: 365
Dołączył(a): Cz mar 16, 2006 19:30
Lokalizacja: Szczecin

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez pani Pułkownikowa Pt lis 27, 2009 12:18

BogusKowalski napisał(a):o! no i stalo sie! Pierwszy raz sie z Pania Pulkownikowa caklowicie zgadzam :P


no i co teraz? oczekujemy na koniec swiata?

PRC napisał(a):O tym właśnie pisaliśmy, kiedy kręciliśmy nosem na wzajemne dissowanie się, bo ktoś z kimś wódki się nie napił. Trzech z nas kojarzysz wizualnie na 100% i to powinno zabić temat


no wiec nie zabija :)
ogolnie nie chce nikogo rozliczac z obecnosci a tym bardziej licytowac sie (a szkoda moglo by byc smiesznie ;P)
sprawa jest dla mnie prosta i moze nie potrzebnie sie rozpisuje : zobaczylam jak jest poza polska i poczulam sie tam na miejscu - nie wierze ze tak bedzie w polsce - jak bedzie to fajnie - po prostu nie wierze i tyle
i moze moje wymagania sa wygurowane dla niektorych ale skoro moge je zaspokoic to nie widze powodu przejmowania sie tym co jest tu
chyba ze ktos poda jakis rozsadny powod...
tak wiem ze nie brzmie jak osoba ktora sie nie przejmuje ale chcociaz mialam unikac kombatanctwa powturze ze kilka lat mi zajelo dojscie do takiego stanowiska i takze jakis zal caly czas mam
skinhead reggae jest najs, a bigger boss jest cool
Avatar użytkownika
pani Pułkownikowa
 
Posty: 63
Dołączył(a): N lip 13, 2008 22:22

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez pani Pułkownikowa Pt lis 27, 2009 12:20

zreszta! wlasnie! co ja tu wogole robie zamiast pracowac !
pisze posty ktore nic nie zmiania i w dodatku z bledami :roll:
skinhead reggae jest najs, a bigger boss jest cool
Avatar użytkownika
pani Pułkownikowa
 
Posty: 63
Dołączył(a): N lip 13, 2008 22:22

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez BogusKowalski Pt lis 27, 2009 13:53

wszyscy bladzimy. a koniec swiata juz niedlugo 2012! aaaaaaaa!
Ska`d 4 life !
Avatar użytkownika
BogusKowalski
 
Posty: 2058
Dołączył(a): N paź 02, 2005 12:39
Lokalizacja: W-wa

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez janusz Pt lis 27, 2009 14:36

BogusKowalski napisał(a): a koniec swiata juz niedlugo 2012! aaaaaaaa!


Pisząc toto uczestniczysz w akcji piarowej holywoodzkiego produktu, miej świadomość, to wszystko oni nakręcili cały ten pic z majami, biegunami magnetycznymi itp. :lol:

Widzę z powyższych wypowiedzi, że jest jeszcze parę osób, którym się chce, więc może teraz pora na pomysły co by tu zrobić. Zasadniczo pewnym jest i takie stwierdzenia już padały, że subkulturowe skeciarstwo szkodzi oraz, że trzeba na koncertach i imprezach nowych ludzi. Macie jakieś pomysły jak to zrobić?
janusz
 
Posty: 370
Dołączył(a): Cz maja 20, 2004 8:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez greggg Pt lis 27, 2009 16:00

Z samymi koncertami ska jest tak - dzieciaki wpadają do klubu, skaczą i wypadają - co im do daje?są ubożsi o bilet i pare piwek a z rana lekki kacyk, a samo ich pojęcie o muzie na którą przyszli szczególnie się nie zmienia...Kiedyś- choćby pankrok nakręcał się przez coś więcej niż samą muzykę którą grała kapelka- dzieciaki wracały do domu z kasetami, jakimiś bzurnymi czasem zinami- ale ich zabawa z tym wszystkim nie kończyła się w momencie wyjścia z samego klubu...
Nie mówię żeby od razu robić czad giełdy i przy okazji karmić wszystkich marchewką z garnków ale dzieciakom trzeba dać jednak coś więcej niż możliwość do najebania sie przy fajnej muzie. Co? Jakiś filmik? JAKIEŚ POMYSŁY???? Niby w dobie internetu każdy kliknie i znajdzie w sieci co chce tylko niekoniecznie to co będzie "propper"...
Szkoda że pisemka w temacie ska (rip SKA CRAZY) już niema, ale Gała w pewnym momencie został z tym wszystkim sam więc niedziwota że go to przerosło.
Fajnie jak po koncertach grają też jakieś dobre soundy (których w pl jak na lekarsto i z tego co Monika pisze być może będzie o jeden mniej :? ) dzięki czemu ludzie widzą z czym to się wszystko je i jakim sosem polewa.

Naprawde gratuluje pomysłu na ten temat
Pozdro
Avatar użytkownika
greggg
 
Posty: 83
Dołączył(a): Cz mar 12, 2009 22:16

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Czarny Pt lis 27, 2009 16:03

Jeśli coś nie jest znane, to kto ma to znać... w dobie interaktywnego świata i przepływu informacji, trzeba jednak informacja co to jest SKA...
Niegdyś kilka osób jechało przykładowo po jednej grupie z Kłobucka/Warszamy.
CGB nie jest stricte kapelą SKA, ale jest dobrym początkiem... Sam chętnie wybieram się na ich koncerty, jeśli są w miarę moich możliwości finansowo-czasowo-logistycznych.
Do czego zmierzam Barwinki pokazały się w mediach, tak jak Skambomambo, to była dobra okazja, żeby uderzać do mas-medii, żeby puszczać SKA... na bank ktoś z Was, albo Waszych znajomych ma dostęp do różnego tego typu spraw... nakręcać w komercyjnych źródłach informacji do promowania, wysyłać nagrania. Jeśli coś napisze jedna osoba, to wiadomo - trafi do kosza. Jeśli kilka, to znaczy, że to nie jest zboczenie, jeśli stosunkowo dużo, to znak, że może jest w tym jakieś zapotrzebowanie. Wiem, że to naiwne, że cała ta akcja ratowania sceny, której nie ma to może być trochę utopijne...Ale jak się ludziom wytłumaczy, że np Madness grał SKA, to może ktoś będzie chciał poznać inne kapele i może się wgłębi w temat...

To muzyka doskonała do zabawy, a jak się nazywa nie ma niby znaczenia... jednak jest łatwiej szukać dalszych świetnych kapel. Plusem jest to, że jest masa odmian - dla każdego coś miłego. Punki, Rastuchy, Rockmeni- nawet zwykli niezidentyfikowani mogą coś znaleźć.

Wczoraj mieliśmy w Madness koncert Sakry i Świnki Halinki... wiem, wiem to nie dokładnie SKA, ale było sporo osób... jeśli podłączyć coś jeszcze godnego uwagi (Np.Bartendersów, czy Skankana, Skautów - cokolwiek z Polski - dostępnego) Dla starych wyjadaczy może to być porównywanie za przeproszeniem gówna, do złota... ale osobie postronnej może to się podobać.

Też staram się bawić w organizację koncertów.
Np. Madness Festival, który współorganizowałem pochłonął masę mojego czasu(3 miesiące przed festem kołowałem kapele, sponsorów, patronaty, sprzęt itp), energii (ciągłe latanie, dopilnowanie spraw org.) i mniej istotnej kasy (telefon nie jest za darmo)
Impreza się nie zwróciła... ale było dobrze, Ludzie się bawili... Jednak dla Wersji DeLux i Vespy na jednym gigu za 25/30zł przyszło mniej niż 100 osób (to się nadaje na demotywator.pl)
Kasa, którą włożyłem, pozwoliła by mi na zajebisty weekend w Pradze, z 2 dobrymi kapelami itp.
Dzień później wspomnieni Podwórkowi Chuliganie przycignęli grubo ponad 200 osób... no ale niestety na dniu SKA/reggae plecy.

Znowu rozpisałem się może nie do końca na temat - czas na wnioski
Dobrze robiąc koncert skazany na sukces (np punkowy) podłączyć kapelę SKA - ja tak staram się robić, ale nie ma za dużo w rejonie. robić imprezy, nawet z samą muzą z płyt, nakręcać ludzi żeby przychodzili, choćby na piwo... zabierać znajomych na koncerty...atakować media...
Wiem...wiem... wiele osób może to wykpić, ale czekam na lepsze pomysły !
Stay Rude, Stay Menel!

http://www.madness.wroclaw.pl


Obrazek
Czarny
 
Posty: 1338
Dołączył(a): Pn paź 25, 2004 6:59
Lokalizacja: Świdnica/Wrocław

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez PRC Pt lis 27, 2009 16:41

My to widzimy w sposób następujący:

a) to, co przyciąga dzieciaki do punk rocka, to rozwydrzenie (bunt, jak kto woli), ostry ubiór, ostra muzyka i image - o wegetarianiźmie, anarchiźmie, laniu na w/w rzeczy itp. dowiadują się dopiero później, tak samo jak i o muzyce nieco słabiej dostępnej niż Sex Pistols, Dropkick Murphys i Rancid; rzeczą, która ich przyciąga jest OTOCZKA;

identycznie jest z fanami roots reggae - im na początek podobają się dready, jaranie zielska, trójkolorowa stylistyka i Bob Marley - swoją religijność i wiedzę muzyczną rozwiją później;

dotyczy to ABSOLUTNIE każdej subkultury/ruchu muzycznego;

jakie wypływają z tego wnioski? ano takie, że trzeba ludzi zainteresować właśnie rzeczami dość powierzchownymi - wbrew pozorom ziarno już zostało zasiane; kojarzenie szachownicy czy flagi Jamajki jest powszechne, trzeba tylko wykorzystać to do własnych celów i połączyć to z, dajmy na to, promocją krawatów na koncertach (nie każdy ma garniak, a krawat młody człowiek kupi sobie w H&M czy innym KappAhl);

sorry, wiem, że nie o tym marzycie, ale jeśli chce się coś rozpropagować, to trzeba trafić do ludzi, a nie na chama doginać ich do siebie - inaczej będzie lipa.


b) należy wykorzystać współczesne możliwości jakie daje internet; nieprzypadkowo jako PRC założyliśmy najpierw stronę myspace - tam obecnie koncentruje się muzyczne życie młodzieży; jak będzie trzeba to i założymy na fotka.pl, twitter.com i na stronie rodzin radia maryja; planowaliśmy początkowo zwykłą stronę internetową, ale spasowaliśmy podejrzewając jaką wojnę mogłoby to wywołać w i tak podzielonym środowisku;


Wnioski z tego wypływające są jasne i dość proste do wdrożenia. Zorganizowanie się pod jednym szyldem (dla nas może to być, jak już pisaliśmy, cokolwiek) da młodym ludziom poczucie przynależności do jakiejś grupy osób i wywoła u niektórych chęć dołączenia do tego grona. Kolega/koleżanka chodzi na koncerty ska, ma jakąstam przypinke i opowiada, że jest częścią X? To ja też chcę! Przypinki rozdają na koncercie? To pójdę, zobaczę jak to wygląda!

Działając jako X możemy dotrzeć do kapel i tu zaczyna się coś za coś. Wrzucają logo X na swoje płyty i strony internetowe? No to ludzie z X robią im koncerty i na nie chodzą. Konsolidacja środowiska murowana.

Zrobić ofensywę internetową bo kanał na youtube z klipami ska made in Polska (są takie!) czy myspace to prościzna do zrobienia. Mamy swoich ludzi w Garażu i Dead Press, jak ktoś się nie brzydzi to można uderzyć nawet z tematem w Nie Jesteś Jednym z Nas. Nasza czwórka (a w zasadzie trójka) jest w stanie nawet dorzucać się do produkcji płytowych. Wpieprzać logo X na plakaty koncertowe.



Efekt? W krótkim czasie (2-3 lata) mamy grupe nowych ludzi, któzy interesują się muzyką, bo usłyszeli o niej w sposób, w jaki czerpią informację (kto dziś np. słucha radia?) i mają do tego poczucie przynależności do jakiejś grupy.
Polish Rudeboy Company
Avatar użytkownika
PRC
 
Posty: 8
Dołączył(a): Wt paź 06, 2009 12:27

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez greggg Pt lis 27, 2009 16:46

pomyślałem też sobie jakie były dla mnie i nie tylko dla mnie, momenty "przełomowe" przy poznawaniu ska - kiedy się było jeszcze zielonym i zanim człowiek sam niezaczął szperać głębiej...
Może być śmiesznie ale jadziemy:

-Niemieckie składanki SKAndal(tak tak na starych dobrych czad giełdach )
-Podwórkowi Chuligani :D (ach to były czasy... ich fala udeżeniowa zaatakowała też wiekszość ludzi których wtedy znałem)
-Ska danka z gazetki machina - pamiętna składanka przez którą zaraziło sie też tą muzą wielu przypadkowych osobników, a kawałki z tej płytki słyszę na imprezach do dziś...

Podając szarakom Tootsów, L. Aitkena przy których my sami miękniemy, nie zachęcimy ludzi do takiej muzy bo nie jest "atrakcyjna" na pierwszy rzut ucha...
Przydałoby się coś w stylu takiej Ska danki podpiętej pod jakąś gazetkę czy inne zjawisko naprawde MASOWEGO RAŻENIA. Może znalazłoby się w pl tyle kapel chcących wejść w przedsięwzięcie żeby sklecić składak ska, ale żeby miało to większą siłę przebicia -nadać temu jakiś charakter/główny temat/covery/tribute/???? - wspólny mianownik który pozwoli temu zaistnieć i znaleźć odbiorców wśród szarych mas?
Avatar użytkownika
greggg
 
Posty: 83
Dołączył(a): Cz mar 12, 2009 22:16

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez PRC Pt lis 27, 2009 16:50

Takie rzeczy jak składanki można robić kiedy ma się jakąś bazę. Takie rzeczy zostawia się na później!

...poza tym i tak większość ściągnęła by to z internetu więc lepiej dać coś ludziom za darmo.
Polish Rudeboy Company
Avatar użytkownika
PRC
 
Posty: 8
Dołączył(a): Wt paź 06, 2009 12:27

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez jezus Pt lis 27, 2009 17:23

a moze zmobilizowac sie i stworzyc zina wychodzacego powiedzmy co 2 miechy. wszystko w ramach rudemakera oczywiscie. ja osobiscie jestem w stanie sie zmobilizowac i skrobnac to jakas recenzje to newsa znalesc to jakis artykuł napisac. osoby z dobra znajomoscia jezykow moga cos przetlumaczyc z zagranicznych zinow i sie kreci.
i wiem,ze teoretycznie jest mozliwosc dodania tego wszystkiego na stronie. ale jak juz sie ktos zobowiaze,ze raz na 2 miechy cos skrobnie to latwiej bedzie mu sie zmobilizowac
Obrazek
Avatar użytkownika
jezus
 
Posty: 276
Dołączył(a): N sty 04, 2009 11:36
Lokalizacja: Poznań

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Rude Pt lis 27, 2009 17:28

Niech najpierw redakcja internetowa zrobi coś ze stroną, bo wydawanie zine'a to wyższa szkoła jazdy.


Jeżeli zapadnie decyzja o rozpoczęciu jakiejś wspólnej działalności (i tu szyld jest nieodzowny, potem mógłby posłużyć jako np. nazwa dla zine'a), to trzeba na razie się skupić na działaniach, które nie wymagają ładowania większej ilości kasy. Internet to podstawa. W tzw. realu faktycznie dobrze byłoby działać mając jakąś nazwę, logo. Jak człowiek zobaczy coś 666x to w końcu zapamięta i się zainteresuje.
Let's go crazy
Avatar użytkownika
Rude
 
Posty: 365
Dołączył(a): Cz mar 16, 2006 19:30
Lokalizacja: Szczecin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron