Skankerski Okrągły Stół

Inne dyskusje związane z muzyką

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez jezus Pt lis 27, 2009 17:31

a zin w formie internetowej? na dobry poczatek wystarczy
Obrazek
Avatar użytkownika
jezus
 
Posty: 276
Dołączył(a): N sty 04, 2009 11:36
Lokalizacja: Poznań

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Czarny Pt lis 27, 2009 19:20

Jak ma się zaparcie, czas i ochotę to można zrobić zina i rozklejać go po wszystkich forach...mowa o zinie w PDF - na przykład.
Gazeta to nakład finansowy, który jest ogromny,poza tym kto by to miał kupować? 30 kumatych osób z Polski ?

Ściągnięcie czegoś za darmo ma większe (wspomniane wcześniej) pole rażenia.

Dla przykładu wrocławscy R.A.S.H`e , których jest może kilku potrafili zrobić... nie chodzi o tematykę ale o spięcie... "zaśmiecają" ty, zinem fora i net...fakt faktem ich zin, ideologia i ogólna akcja dla mnie jest śmieszna... dla wielu osób też. Ale nie o to chodzi.
Chodzi o to, że dali radę - postarali się i im coś tam wyszło w pewien sposób.
Jak by ktoś się wziął za pisanie... nie musi to być zin, jeśli by nawet Rudemaker miał lepszą bazę, to można by reklamować (co i tak robię, jak pewnie większość z Was) wśród osób będących na koncertach (przypomina mi się pierwsza ulotka, informacyjna że jest taka strona - rozdawana w Warszawie, podczas FAFA Festival).
Wiadomo - nakład finansowy.

Nawet najprostsza reklama na forach. Większość słucha nie tylko SKA, pisze na innych forach. głupi podpis pod postem z odnośnikiem do Rudemakera...

Ja nie czuję się mocny w recenzjach, wywiadach i relacjach, ale jest kilku "asów" ...Rude ostatnio podkreślasz, że nie da się ogarnąć Rudemakera, że osoby odpowiedzialne za strone są zamknięte na osoby z zewnątrz. Jeśli ma być coś z tego co napisałem, to powinniście się spotkać na gigu, dać sobie po razie... zacząć współpracę na nowo (wiem, łatwo powiedzieć)
Rudemaker jest już znany w Polsce, choćby przez ilość odsłon strony, nawet w TV w programie Makena o SKA też był szybki dżingiel o stronie.
Powinno się najpierw tą sprawę załatwić, bo podstawę już mamy.
Stay Rude, Stay Menel!

http://www.madness.wroclaw.pl


Obrazek
Czarny
 
Posty: 1338
Dołączył(a): Pn paź 25, 2004 6:59
Lokalizacja: Świdnica/Wrocław

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Livingstone Pt lis 27, 2009 20:47

Jeśli tylko znalazly by sie osoby chetne do pisania takiej gazetki bylby to swietny pomysl : ) Sama mysl zorganizowania tego wszystkiego w jedno takze dobra, jednak nie wyobrazam sobie wcielenia tego u nas w zycie ( obym sie mylil!). Zmniejsza sie strasznie liczba osob, ktorym chce sie jakos bardziej "wglebiac" w muzyke, ktora sluchaja, ograniczajac sie do absolutnego minimum i to jest najgorsze.
Avatar użytkownika
Livingstone
 
Posty: 41
Dołączył(a): Pn lis 16, 2009 21:16
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Szoet Pt lis 27, 2009 20:51

usunięto
Ostatnio edytowano Pn lip 18, 2011 23:48 przez Szoet, łącznie edytowano 2 razy
Szoet
 
Posty: 146
Dołączył(a): Pt paź 10, 2008 7:48

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez jareg Pt lis 27, 2009 23:05

Czarny napisał(a):Rude ostatnio podkreślasz, że nie da się ogarnąć Rudemakera, że osoby odpowiedzialne za strone są zamknięte na osoby z zewnątrz.

Jakoś nie wydaje mi się, żebym był zamknięty na osoby z zewnątrz. Wręcz przeciwnie. Staram się jak tylko mogę, by nakłaniać ludzi do współpracy. Ale chętnych do pisania czegokolwiek nie ma. Formularz do wrzucania tekstów na Rudemakera też używany był tylko kilka razy. Więc za bardzo nie widzę tego tłumu dziennikarzy pchających się na łamy przyszłej "gazety".
One more drink, one more fight, one day we might see the light!

Obrazek

Leszek R.I.P. :-(
Avatar użytkownika
jareg
 
Posty: 4633
Dołączył(a): Pn lis 10, 2003 18:17
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez BogusKowalski So lis 28, 2009 0:29

3ymam kciuki panowie. ja juz swoje zrobilem i wiecej dla ska mi sie nie chce. i w ogole mi sie znudzilo. teraz bede dzialal juz tylko dla siebie. ogarnianie tzw. sceny zostawiam Wam. mam nadzieje, ze jak juz sie rewolucja Wasza rozpocznie to tez na tym skorzystam. blogoslowie haha :P
Ska`d 4 life !
Avatar użytkownika
BogusKowalski
 
Posty: 2058
Dołączył(a): N paź 02, 2005 12:39
Lokalizacja: W-wa

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Czarny So lis 28, 2009 0:57

Każdy niech robi to co chce, może i w czym się czuje dobrze. po co odwalać partactwo. nie ma ciśnienia i przymusu... ja pisać jakichś mega recenzji nie potrafię, więc się za to nie biorę.
Jednak staram się robić imprezy w tym klimacie. Nawet po punkowych koncercie (jak np ostatnio Para Wino :shock: 8) ) puszczałem SKA. kilka osób się bawiło...
Właśnie pamiętam stare czasy z przed 2-3 lat, jak mocna ekipa Wałbrzysko-Świdnicka robiła tłok na parkiecie, po koncertach SKA, w oczekiwaniu na autobus o 2:20 ... czy z nudów, czy z zamiłowania do muzyki? nie wiem.

Tymczasem praktycznie co tydzień-co dwa jest SKA-Reggae party... jednak zainteresowanego mieszaniem girą nie ma. ja są, to od święta.
To też jest metoda, robić imprezę z czarnych płyt, czy choćby z CD. niech ludzie słuchają i się uczą!
Stay Rude, Stay Menel!

http://www.madness.wroclaw.pl


Obrazek
Czarny
 
Posty: 1338
Dołączył(a): Pn paź 25, 2004 6:59
Lokalizacja: Świdnica/Wrocław

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Rude So lis 28, 2009 16:33

jareg napisał(a):Ale chętnych do pisania czegokolwiek nie ma. Formularz do wrzucania tekstów na Rudemakera też używany był tylko kilka razy. Więc za bardzo nie widzę tego tłumu dziennikarzy pchających się na łamy przyszłej "gazety".


Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Spróbuj pomyśleć o tym nieco marketingowo.

Kiedy masz gazetę w formie fizycznej (tj. drukowaną, czy nawet odbijaną na ksero), to osoba do niej pisząca ma coś, co może odłożyć do szuflady i być z tego dumnym. Może obejrzeć swój tekst, zobaczyć swoje imię/ksywę pod nim, przez co następuje pewna nobilitacja. Na tym się to opiera. Tak działa "Garaż", "Pasażer", "NJJZN", "Produkt Polski", "Dead Press" i każdy inny w miarę poważny zin. Ze stronami internetowymi sprawa wygląda nieco inaczej.

Nie oczekuj, że nagle pojawi się tabun społeczniaków, którzy powodowani entuzjazmem coś będą robili za frajer. Nie chodzi mi tu o pieniądze, ale, tak jak w przypadku zine'ów, formę docenienia wkładu. Od tego są na stronach stopki redakcyjne, podziękowania, rubryki współpracowników (stałych lub mniej). To samo masz zresztą w gazetach, ale tam jest to nieco mniej ważne. Dlaczego? Ano dlatego, że kiedy pojawia się dany numer, to otrzymujesz jego substrat materialny w postaci egzemplarza autorskiego - w interncie artykuł/wywiad/recenzja po tygodniu znika z głównej i jest zastępowana innymi nowościami. Nie buduje się żadna więź piszącego ze stroną, jeśli to, o czym pisałem powyżej zostanie zaniedbane.

Do tego właśnie doprowadziliście panowie na rudemaker.pl. Stopka redakcyjna to 2 osoby, z czego jedna jest informatykiem, a druga wpisała sobie dumny tytuł "encyklopedii ska". Sorry Jareg, nie neguję, że wiedzę masz dużą (nie znamy się, nie jestem w stanie tego stwierdzić), ale nie robisz nic. Każdy może się nazwać "encyklopedią ska". Być może brak aktywności wynika np. z pisania książki o naszej ukochanej muzyce - wówczas będę pierwszy, który ją kupi w przedsprzedaży. Jeśli jednak nie, to czas się zająć sprawą, bo strona leży na całej linii. Każdy z nas ma pracę lub/i naukę i każdy jest zajęty - tym się wytłumaczyć nie da. W czym więc leży problem?

Nawet newsy to żenada panowie. Nikt nie poinformował o zapowiedzi płyty Podwórkowych Chuliganów i o tym, że na ich myspace są 4 nowe kawałki. Nie ma wiadomości o nowej i darmowej płycie Prague Ska Conspiracy, którą można sobie legalnie ściągnąć, tak samo jak EPkę Rogera Rivasa z The Aggrolites. Gdzie info o tym, że Skankan startuje w eliminacjach do Eurowizji? A o nowych albumach, które wychodzą regularnie? Nic. Przecież nie można oczekiwać, że zespoły same się będą pchały z newsami, bo TU NIE DZIEJE SIĘ NIC. No więc po co im to?


Zobaczcie jaka jest sytuacja. NIKT nie chce z wami współpracować, a wy nic z tym nie robicie. Gdyby był w stopce dział współpracownicy, to mielibyście trochę dzieciaków, dla których to jest FRAJDA móc się zobaczyć na stronie internetowej. Starych da się zwabić elementarnym docenieniem ich pracy. A tak, dwie osoby myślą, że będą odcinać kupony od pracy innych i chwalić się jaką to fajną stronę mają.


Nie piszę tego, żeby komuś dokopać, ale boli mnie, że strona, na któej ejstem codziennie (bo jestem) to taki kanał. Od gówniarza staram się coś robić, przez 9 lat piszę gdzie popadnie, bo muzyka to moja pasja. Oddałbym bardzo dużo, żeby ska w tym kraju "miało ręce i nogi". Wskazuje pewne rozwiązania, bo mi ZALEŻY. Dlatego nie obrażajcie się panowie, bo stoję w pierwszym rzędzie kibiców rudemakera, mimo pewnych nieprzyjemnych z nim doświadczeń. Samo się nie zrobi!
Let's go crazy
Avatar użytkownika
Rude
 
Posty: 365
Dołączył(a): Cz mar 16, 2006 19:30
Lokalizacja: Szczecin

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Czarny So lis 28, 2009 18:16

Rude z tymi dwoma osobami, to lekko przesadziłeś... Nawet ja nie wgłębiający się w szczegóły działania strony zauważam,że (może nie codziennie ale...) pojawiają się artykuły osób z zewnątrz załogi RM.
Co do papierowej wersji, to trzeba dość dużych nakładów finansowych, żeby zrobić zina... Drukować kilka egzemplarzy też nie ma jak, bo drukarnie wszystko masówką drukują... a kupi takowego jakieś 50-100 osób(wersja optymistyczna)
Pasażer, Garaż... to ziny nie tylko o SKA, ale punku, sajko itp...Zin wyłącznie o tematyce punkowej nie przebije się... kto go kupi? załoga, znajomi, bywalcy RM, PRC? trzeba by dać ludziom dawkę czegoś za darmo, żeby zobaczyli, że warto...jak wypali, dopiero szukać drukarni i się w to bawić...
I tak trzeba będzie go przygotować, a czy to wersji internetowo-elektronicznej, czy do wersji papierkowej ktoś musi napisać artykuł, przygotować relacje, recenzje załatwić zdjęcia....
Ja wolałbym czytać wersję w PDF, niż kiepskiej jakości ksero (wiem,niszczę całą otoczkę i tradycję wokół zina ;) )
Stay Rude, Stay Menel!

http://www.madness.wroclaw.pl


Obrazek
Czarny
 
Posty: 1338
Dołączył(a): Pn paź 25, 2004 6:59
Lokalizacja: Świdnica/Wrocław

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez misia So lis 28, 2009 20:57

Kurcze mam tak dużo refleksji po przeczytaniu wszystkich postów, że nie wiem od czego zacząć :roll:

Po pierwsze zgadzam się z teorią PRC, że ludzie (zwłaszcza młodzi) potrzebują "czegoś" (grupy, organizacji, miejsca itp) do czego mogą należeć i z którą mogą się identyfikować... to daje ogromne poczucie bezpieczeństwa, pewności siebie, sensu życia itp. I wymyślenie grupy X jest dorym pomysłem jeśli chcemy zebrać dużą liczbę ludzi w jedno "miejsce". Ale pytanie czy na pewno chcemy?
Ale ta dana "grupa" musi czegoś dotyczyć, a jak wspomniał bodajże Wirus z muzyką SKA nie wiąże się jakaś ideologia, konkretne poglądy polityczne, czy po prostu poglądy na życie. No więc pytanie co ma być częścią wspólną? Wydaje mi się, że rzeczą która nas łączy jest miłość do muzyki, fakt, że jesteśmy melomanami (tzn. ja kocham muzykę i nie mogę bez niej żyć, a jak inni to nie wiem :) ) Każdy z nas słucha też innych rodzajów muzyki, równie ciekawych i nie komercyjnych... Dlatego nie ograniczałabym naszych działań tylko do mówienia, pisania o SKA.
Po drugie podeszłabym do sprawy własnie nie od tej strony dotyczącej OTOCZKI, czyli badzików, szachownicy, ubioru itp (to bardzo płytkie) tylko wolałabym trafić do ludzi po przez po prostu MUZYKĘ (która potrafi dać bardzo dużo).Ja wiem, że to może jest utopijne, ale nie chciałabym (pomimo tego, że tak kiepsko u nas z tą "sceną ska") żeby wszyscy słuchali SKA, nie chciałabym komercji :?

Tak więc piszmy (gdzie kolwiek i w jakiej kolwiek formie), ale naprawdę o muzyce, o jej histroii, o tym jakie daje wrażenia, o muzykach, odkrywajmy nowe, pokrewne rodzaje muzyki, zachęcajmy do słuchania :!: A tylko czasami, przy okazji piszmy o naszych wrażeniach towarzyskich...

Wydaje mi się, że dużym problemem jest też fakt, że częściej dla nas, forumowiczów koncerty są bardziej fajnymi spotkaniami towarzyskymi, a nie przeżyciami muzycznymi...może zacznijmy od zmiany nastawienia... Nie wiem z czego to wynika(może niektórym już się to przejadło :? ), ale tak niestety jest. Nie mówie, że nie mamy ze sobą rozmawiać na koncertach i tylko wsłuchiwac się w dźwięki muzyki, ale czas na piwo i rozmowy zawsze się znajdzie :)
Avatar użytkownika
misia
 
Posty: 304
Dołączył(a): N gru 04, 2005 22:45
Lokalizacja: Sosnowiec / Warszawa

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Johnny Fontane N lis 29, 2009 14:12

Zgadzam się z przedmówczynią. Dla mnie osobiście brak jakiejś górnolotnej ideologii zawsze było wartością samą w sobie w tym klimacie.

Może za młody jestem i nie pamiętam, ale wydaje mi się że nigdy nie było u nas jakiegoś wielkiego ruchu związanego z naszą muzyką. Myślę że "otworzyły się" granice, pewna grupa osób zdobyła niezależność finansową, pojechała na zachodnie festiwale, zobaczyła jak to wygląda tam i zapragnęła przeniesienia tego na nasz grunt. Niestety jakoś nie idzie i stąd chyba ta frustracje która doprowadziła do powstania tego tematu. Myślę że nie można mówić o "kryzysie" czy "rozpadzie" sceny ska w Polsce bo takiej dobrze zorganizowanej i prężnej sceny nigdy nie było. Uważam że lepsze od ogólnopolskiego zrzeszania się, byłoby wykonywanie spokojnej pozytywistycznej pracy w swoich lokalnych ogródkach. Niech każdy stara się organizować imprezy w swoich miastach choćby na zasadzie "dj winampa" w tygodniu czy artykułów o muzyce i historii na lokalnych forach.

Osobną kwestią jest chyba otwartość środowiska na osoby "nowe". Może czas zacząć pisać o "rootsach" niż o "rastuchach" albo o "osobach młodszych" niż "małolatach" i "happysadach".
chcesz podobać się kobietom
twardy dla nich bądź jak beton
zapuść wąsy, z tyłu grzywę
kwiata kup, poczęstuj piwem

http://www.myspace.com/realcoolsound
Avatar użytkownika
Johnny Fontane
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt kwi 01, 2008 15:03
Lokalizacja: Ostróda/Olsztyn

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Rude N lis 29, 2009 16:37

Kilka uwag natury ogólnej:

1) korba na ska była spora w połowie lat 90-tych, co wynikało nie z tego, że ludzie zaczęli jeździć na koncerty, ale z tego, że wychodziło w kraju sporo kaset - nie od parady była także moda wśród skinów na apolityczność, dzięki czemu wielu z nich odkryło muzykę jamajską

2) określenie "happysad" czy "rastuch" to raczej lokalny folklor, albo ja jestem zbyt daleko od słownictwa osób, które załapały się na kształcenie gimnazjalne

3) praca pozytywistyczna w najbliższym otoczeniu to żadna praca, bo wykruszy się jeden z animatorów i walnie wszystko, bo nikomu nie będzie chciało się tego przejąć - teraz mamy taki pozytywizm, który daje żałosne skutki i nic nie wskazuje na to, że coś się zmieni
Let's go crazy
Avatar użytkownika
Rude
 
Posty: 365
Dołączył(a): Cz mar 16, 2006 19:30
Lokalizacja: Szczecin

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez BogusKowalski N lis 29, 2009 21:45

3) absolutna racja.
Ska`d 4 life !
Avatar użytkownika
BogusKowalski
 
Posty: 2058
Dołączył(a): N paź 02, 2005 12:39
Lokalizacja: W-wa

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Tytus N lis 29, 2009 22:52

no tera ja!

tak apropo braku sceny, to jak ktoś sceny nie widzi, to niech się przejdzie na koncert Vespy. ludzi w chuj jak zwykle ( chociaż w tym razem było trochę mniej tłoczniej). wydaje mi się że problem jest inny niż brak sceny

ludzi którzy ska słuchają jest masa,, no i co z tego? na Vespe przyjdą a na Kingston Kitchen czy deals Gone bad nie. za taka scenę to ja dziękuję... stary syndrom inżynier a Mamonia w Polsce to fakt. to że ludzie uczuleni są na poznawanie nowej muzyki, to jest żenująca sprawa, aż normalnie , płakać się chce.

pytanie, co z tym zrobić? moim zdaniem nic nie robić, po nic sio,ę zrobić nie da. imprezy? na imprezach i tak podchodzą ludzie i proszą o Vespę lub innego boba marleya. koncerty? tu by się przydał jakiś filantrop który wyłożyłby wór kasy na zrobienia kilkudziesięciu koncertów z dobra promocja, przygotowany inwestycja ta na pewno się nie zwróci.

no i na koniec, mogę się tylko wyżalić, że ja już dużo zrobiłem dla "sceny" i więcej nie zamierzam ( hehe, kilka razy już to mówiłem). trochę straconej kasy i nerwów. nic więcej z tego nie mam. tysiąc razy bardziej wolę tą kasę wydać na wyjazd na dobry koncert do Niemiec i się nie nasterować tyle (ha! Mr. Syamir hir łi kom!:))


ludziom, którzy chcą coś robić, życzę szczęścia i powodzenia, ja wysiadam
Tytus
 
Posty: 746
Dołączył(a): Cz lis 27, 2003 8:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Szoet N lis 29, 2009 22:56

usunięte bo nędza umysłowa x2!
Ostatnio edytowano Pn lip 18, 2011 22:14 przez Szoet, łącznie edytowano 1 raz
Szoet
 
Posty: 146
Dołączył(a): Pt paź 10, 2008 7:48

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 1 gość

cron