Skankerski Okrągły Stół

Inne dyskusje związane z muzyką

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez jezus Śr gru 16, 2009 20:39

pozwolilem sobie zalozyc grupe o nazwie 'rudemaker.pl' na last.fm od teraz kazdy odwiedzajacy strone jakiegos artysty ska w polsce w powiazanych z nim grupami zobaczy nasza. byc moze jakas zabladzona owieczka zawita na tej stronie. mam nadzieje,ze nikomu ten pomysl nie przeszkadza i ze sie dolaczycie.
Obrazek
Avatar użytkownika
jezus
 
Posty: 276
Dołączył(a): N sty 04, 2009 11:36
Lokalizacja: Poznań

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez k3rmit Śr gru 16, 2009 20:50

zeby nie trzeba bylo szukac tutaj link: http://www.lastfm.pl/group/Rudemaker.pl
Skank non stop! Skank 'till you drop! // http://koncerty.net.pl
Avatar użytkownika
k3rmit
 
Posty: 256
Dołączył(a): Pn sty 05, 2004 16:41
Lokalizacja: Tychy

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez jezus Śr gru 16, 2009 21:07

pisalem,pisalem a o najwazniejszym zapomnialem...;)
Obrazek
Avatar użytkownika
jezus
 
Posty: 276
Dołączył(a): N sty 04, 2009 11:36
Lokalizacja: Poznań

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez RYBA N sty 03, 2010 23:11

Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku, oby udało sie zrealizować te wszystkiego dobre pomysły :mrgreen:
Avatar użytkownika
RYBA
 
Posty: 252
Dołączył(a): Śr lip 23, 2008 20:55

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Raul Cz mar 31, 2011 23:25

Minęło prawie półtora roku i co?

Będę komentował posty chronologicznie, więc może być tak, że ktoś już doszedł do podobnego wniosku, albo odpowiedział na jakieś pytanie.

Dobrze, że Rude poruszył ten temat. Zamykanie się w gettach/hermetyczność środowiska to nic dobrego. Mogę napisać o sobie. Lata temu zaglądałem jeszcze na soundcrazy, ale jakoś głupio było mi wejść między ludzi, którzy znają się czasem od wielu lat. Zarejestrowałem się (już na RM) dopiero, gdy poznałem sporo forumowiczów w realu.

Rude zacytował Wirusa, który uważa (a przynajmniej uważał tak wtedy), że "nie ma dopływu młodej krwi. towarzystwo regałowe ma nas w głębokim poważaniu, tak jak pankowe.". Jeśli chodzi o młodą krew to w przypadku zespołów zaczyna się to zmieniać. Wystarczy wspomnieć o młodych kapelach takich jak The Balangers, Las Melinas czy SielSKA. Nie chodzi o sam poziom, bo z tym bywa różnie. Ważne, że chce im się grać ska, a nie np. indie rocka.

Obserwuję zarówno fora punkowe, jak i reggae'owe i na każdym trafia się osoba chodząca na koncerty, kupująca płyty itd. Jednak dla nich ta muzyka to tylko dodatek, tak jak dla mnie np. sajko (czasem pójdę na koncert, posłucham płyty i tyle).

Czarny napisał(a):Brak koncertów - brak odbiorców - brak opłacalności organizacji koncertów.
Muzykę trzeba promować - nie przez hepisedy, czy coś, ale przez korzenne reggae, albo szybkie SKAbandy, z czasem ludzie poznają SKA-Jazz i Rocksteady. Ale muszą wiedzieć, że coś takiego jest.
Bo jak słyszą o muzyce SKA, nie wiedzą ocb.


Piszesz o braku odbiorców. Odbiorcy są, ale czasem nie wiedza o koncertach, nawet jeśli sa organizowane w ich mieście. Często wina leży po stronie organizatorów. Już nie raz (abstrahuję tu od ska) zdarzało się tak, że o jakimś koncercie dowiadywałem się kilka dni po. Na mieście brak plakatów. W necie brak jakichś informacji. Stworzenie plakatu (chodzi tylko o wersję elektroniczną) nic nie kosztuje, no może trochę czasu, a zawsze przyciągnie więcej osób niż aktualizowana raz na pól roku strona klubu, na która i tak mało kto zagląda.

Promocja muzyki to nie tylko koncerty, ale także i te profesjonalne soundsystemy (pokroju Real Cool Sound), i te robione przez amatorów ska-teki/ska party. Wbrew pozorom trochę tego w Polsce jest: Gdańsk, Rzeszów, Łódź. Pewnie w innych miastach też coś się dzieje.

Do tego dochodzą audycje w radiach. Tutaj warto wspomnieć o SKAloryferze prowadzonym przez Piecyka, Skatalizatorze Kuby Zalewskiego czy Trzech kolorach prowadzonych przez Roberta Włodarczyka. Do tego wywiady/artykuły w Garażu, Skinhead Story i innych magazynach.

Trzeba też korzystać z portali społecznościowych: myspace, last.fm czy facebook. Internet to obecnie najlepsze narzędzie promocji.

Szoet napisał(a):osobiście myślałem żeby zabrać te kilka moich płyt i puścić w szkole, taką "ska-teke" zrobić, ale jeszcze ani jedna osoba mnie do tego nie zachęciła, a masa zniechęciła, zresztą i tak za dużo tego nie mam. Wszystko nowe to może i by się spodobało, napewno prędzej niż jakieś songi ze składanek Trojanowskich..


W takim razie można enerdowskie łupanki przeplatać czymś wolniejszym, będzie można poprzytulać pannę i w ogóle.

PRC napisał(a):Prawa ekonomii dają się łatwo przełożyć na inne dziedziny życia. Produkt jest kupowany, jeżeli spełnia jedno z 3 kryteriów (bądź wszystkie na raz): jest konieczny do życia/odpręża/buduje poczucie bycia lepszym. Naszym zdaniem trzeba uderzyć przede wszystkim w 3. target. Jeżeli zespoły będą grały pod szyldem Polish Rudeboy Company (Wesoła Krowa Milka, Centralne Biuro Antykorupcyjne - jakimkolwiek!), a publika będzie miała możliwość dołączenia do tego grona, to już wygraliśmy.

Temu miały służyć darmowe wpinki (coś na zasadzie: słuchasz ska? jesteś z Polski? pokaż to!), które miały dużą szansę wypalić. Niestety, prywatne problemy jednego z nas spowodowały, że cały budżet poszedł na ratowanie go z opresji (ACAB) i akcja została zawieszona.

Kiedy idziesz na koncert, widzisz baner z logo X, masz przypinke z logo X, kupisz płytę z logo X itp., to czujesz się częścią wspólnoty, zaczynasz się z czymś utożsamiać. Tu leży rozwiązanie problemu, bo co łączy dziś publikę? Nic, brakuje jednego punktu odniesienia jakim kiedyś zaczynał być Sound Crazy, a jakim nie ma szans stać się Rudemaker.


Pomysł z Polish Rudeboy Company był dobry. Przydałoby się go reaktywować, niekoniecznie z darmowymi badzikami.

Dlaczego rudemaker nie ma szans stać się takim punktem odniesienia? SoundCrazy miało tą przewagę, że było pewnym novum, a nowi gracze na rynku zawsze mają łatwiej. Logo RM pojawia się na płytach, na plakatach też, także imprez które nie są stricte ska. Chodzi o to, by ludzie chociażby z ciekawości zajrzeli na stronę, a nuż się bardziej zainteresują.

wirus napisał(a):
Rude napisał(a):Zanim ktoś odpisze "a po co?" niech zobaczy jak działają takie inicjatywy jak Polish Wreckin' Crew czy nawet konserwatywne panki.


cała różnica polega na środowisku, które owe inicjatywy rozkręca... PWC czy Cpunk mają zaplecze ludzkie, które się z owymi inicjatywami identyfikuje. a to nasze ska to takie z dupy troche jest (z całym szacunkiem). ideologii żadnej podpiąć nie możesz, bo i nie ma jakiej, wiec z czym sie możesz identyfikować ?


Też mamy zaplecze ludzkie. Podobnie jak w psychobilly w ska nie ma ideologii. Mimo to dają jakoś radę, chociaż sajko jednak jest bardziej niszowe niż ska. Skoro nie ma ideologii to co się liczy? Przede wszystkim muzyka. Podobnie jest z ludźmi identyfikującymi się z conservative punk. Poglądy to jedno, muzyka to drugie. Nie ma przecież koncertów pod szyldem „conservative punk”, przynajmniej nie w Polsce.

skanker napisał(a):Moim zdaniem zasadniczym problemem jest to że większośc ludzi nie chce się zagłębiać w muzykę na serio. Gówno ich obchodzi to że są zespoły ska-jazzowe, że są jacyś tam klasycy ska/rocksteady/reggae. Na kolesia kupującego stare single z Trojana patrzą jak na kogoś kto marnuje pieniądze na kawałek plastiku. Nie wspomne już o tym, że połowa tych dzieciaków 90% płytoteki ma na dysku w kompie. Takie realia i niestety za cholerę nie wiem co zrobić aby to zmienić.


Jednak 10% mają na płytach. :wink:

Istotna jest praca u podstaw, jakkolwiek górnolotnie to zabrzmi. Dużą rolę mogą tu odegrać soundsystemy, ale te które nie ograniczają sie tylko do puszczania muzyki. Istotne jest powiedzenie między poszczególnymi utworami czegoś o danym wykonawcy/kawałku. Edukacja przede wszystkim. Właśnie tak przez lata popularyzowano w Polsce reggae. Podstawą były soundsystemy, a nie gwiazdy, które można było zobaczyć w naszym kraju raz na ruski rok.

jezus napisał(a):a moze i dobrze,ze scena stanowi taka nisze. lepsze 3 koncerty w rokuw okolicy,albo lepiej gdzies dojechac niz spotykac 14-latkow ktorzy sie wlasnie w te gadzety z allegro pozaopatrywali...


Pewnie większość tych nastolatków szybko się znudzi, ale pewnie jakiś procent z nich zostanie.

Czytałem niedawno na pewnym forum dyskusję nt. Kamila Bednarka i trochę śmieszne było zagarnianie reggae przez osoby, które w podobny sposób zaczynały od Jamala czy Natural Dread Killaz. Trzeba się otworzyć na narybek.

PRC napisał(a):
cała różnica polega na środowisku, które owe inicjatywy rozkręca... PWC czy Cpunk mają zaplecze ludzkie, które się z owymi inicjatywami identyfikuje. a to nasze ska to takie z dupy troche jest (z całym szacunkiem). ideologii żadnej podpiąć nie możesz, bo i nie ma jakiej, wiec z czym sie możesz identyfikować ?


Ależ jakie to zaplecze ludzki? Psycho jest równie niszowe jak ska, a ich przewaga polega tylko i wyłącznie na zorganizowaniu. Nie jest to coś, czego nie można by poprawić, tym bardziej, że jedynym wyróżnikiem psycho także jest ubiór i gusta muzyczne.


Pełna zgoda.

Rude napisał(a):Ergo: kluczem jest aktywność, a nie opowieści kto dla kogo jest autorytetem, bo to nie łączy a dzieli (tak jakby w ogóle były autorytety na scenie...).


Aktywność i chęci są najważniejsze.

janusz napisał(a):Zasadniczo pewnym jest i takie stwierdzenia już padały, że subkulturowe skeciarstwo szkodzi oraz, że trzeba na koncertach i imprezach nowych ludzi. Macie jakieś pomysły jak to zrobić?


Przede wszystkim promocja w internecie, bo to nie wymaga żadnych nakładów finansowych. Choćby wrzucanie informacji o koncertach na różne fora muzyczne (nie chodzi tylko o rrr, rudemaker i reggaenet), także te pankowe czy hardkorowe. Jeśli jakiś ortodoks zacznie marudzić to tym lepiej, jest szansa że nazwa kapeli, która wywołała "kontrowersje" zostanie zapamiętana.

Dobrym pomysłem jest Orneta Ska Fest, idealny sposób na konsolidacje środowiska. W Polsce jest ileś tam festiwali reggae (w tym takie giganty jak Ostróda), ale nie ma żadnego festiwalu. Trzeba to zmienić.

greggg napisał(a):Z samymi koncertami ska jest tak - dzieciaki wpadają do klubu, skaczą i wypadają - co im do daje?są ubożsi o bilet i pare piwek a z rana lekki kacyk, a samo ich pojęcie o muzie na którą przyszli szczególnie się nie zmienia...Kiedyś- choćby pankrok nakręcał się przez coś więcej niż samą muzykę którą grała kapelka- dzieciaki wracały do domu z kasetami, jakimiś bzurnymi czasem zinami- ale ich zabawa z tym wszystkim nie kończyła się w momencie wyjścia z samego klubu...
Nie mówię żeby od razu robić czad giełdy i przy okazji karmić wszystkich marchewką z garnków ale dzieciakom trzeba dać jednak coś więcej niż możliwość do najebania sie przy fajnej muzie. Co? Jakiś filmik? JAKIEŚ POMYSŁY???? Niby w dobie internetu każdy kliknie i znajdzie w sieci co chce tylko niekoniecznie to co będzie "propper"...


Napisałeś o punk rocku. Tak było kiedyś. Teraz jest podobnie jak ze ska, tylko że fanów więcej, bo i punk rock w naszym kraju popularniejszy. Zresztą tam też scena jest ostro podzielona. Płyty wychodzą w marnym nakładzie, a i tak czasem zalegają u wydawcy przez lata.

Czasem żeby w coś kliknąć trzeba wiedzieć o istnieniu tego czegoś.

PRC napisał(a):jakie wypływają z tego wnioski? ano takie, że trzeba ludzi zainteresować właśnie rzeczami dość powierzchownymi - wbrew pozorom ziarno już zostało zasiane; kojarzenie szachownicy czy flagi Jamajki jest powszechne, trzeba tylko wykorzystać to do własnych celów i połączyć to z, dajmy na to, promocją krawatów na koncertach (nie każdy ma garniak, a krawat młody człowiek kupi sobie w H&M czy innym KappAhl);

sorry, wiem, że nie o tym marzycie, ale jeśli chce się coś rozpropagować, to trzeba trafić do ludzi, a nie na chama doginać ich do siebie - inaczej będzie lipa.


b) należy wykorzystać współczesne możliwości jakie daje internet; nieprzypadkowo jako PRC założyliśmy najpierw stronę myspace - tam obecnie koncentruje się muzyczne życie młodzieży; jak będzie trzeba to i założymy na fotka.pl, twitter.com i na stronie rodzin radia maryja; planowaliśmy początkowo zwykłą stronę internetową, ale spasowaliśmy podejrzewając jaką wojnę mogłoby to wywołać w i tak podzielonym środowisku;


Trudno się nie zgodzić.

jezus napisał(a):a moze zmobilizowac sie i stworzyc zina wychodzacego powiedzmy co 2 miechy. wszystko w ramach rudemakera oczywiscie. ja osobiscie jestem w stanie sie zmobilizowac i skrobnac to jakas recenzje to newsa znalesc to jakis artykuł napisac. osoby z dobra znajomoscia jezykow moga cos przetlumaczyc z zagranicznych zinow i sie kreci.


E-zine to dobry pomysł, aczkolwiek potrzebni do tego są ludzie, którzy coś będą robić. Zwykle kończy się tylko na deklaracjach. Wystarczy spojrzeć na niemiecki Rocking Steady. Najpierw był ezine, potem dość szybko pojawiła się baza artystów i koncertów (jest tam np. info o koncercie The Bartenders meet Daniel Broman). Jeśli ktoś ma facebooka to mógł zobaczyć w jaki sposób się promowali.

Fajnym pomysłem byłoby robienie polskich tłumaczeń np. tekstów z bloga Marco On The Bass. Oczywiście po uprzednim, poinformowania o autora o tym.

Rude napisał(a):Nawet newsy to żenada panowie. Nikt nie poinformował o zapowiedzi płyty Podwórkowych Chuliganów i o tym, że na ich myspace są 4 nowe kawałki. Nie ma wiadomości o nowej i darmowej płycie Prague Ska Conspiracy, którą można sobie legalnie ściągnąć, tak samo jak EPkę Rogera Rivasa z The Aggrolites. Gdzie info o tym, że Skankan startuje w eliminacjach do Eurowizji? A o nowych albumach, które wychodzą regularnie? Nic. Przecież nie można oczekiwać, że zespoły same się będą pchały z newsami, bo TU NIE DZIEJE SIĘ NIC. No więc po co im to?


Obecnie na rm głównie ja (tak to jest, jak z rożnych powodów ma się mnóstwo czasu) bawię się w newsy. Sęk w tym, że czasem łatwiej dowiedzieć się o debiutanckiej kapeli z Argentyny, niż cokolwiek o polskim podwórku.
Czasem też nie ma skąd wziąć informacji. Jakiś czas temu założyłem temat, w którym prosiłem o namiary na jakieś strony, ale odzewu nie było. Miedzy innymi dlatego przegapiłem informacje o ostatnim wydawnictwie TSPO - gdyby nie SKAloryfer to do dzisiaj bym o nim nie wiedział.

999 napisał(a):
Tytus napisał(a):tak apropo braku sceny, to jak ktoś sceny nie widzi, to niech się przejdzie na koncert Vespy. ludzi w chuj jak zwykle ( chociaż w tym razem było trochę mniej tłoczniej). wydaje mi się że problem jest inny niż brak sceny


tylko zauważ kto też chodzi na koncerty Vespy. Nie wiem jak w Wwa ale w Krk to część publiki stanowią 17 latki krzyczący oi oi do każdego kawałku a zamiast tańca ostre pogo i napiny. Widać dzieciaki happysadu dorastają..


Wtedy trzeba grzecznie (albo i mniej grzecznie) powiedzieć żeby się ogarnęli. W Gliwicach podziałało, w Krakowie też powinno się sprawdzić.

Johnny Fontane napisał(a):Uważam że lepsze od ogólnopolskiego zrzeszania się, byłoby wykonywanie spokojnej pozytywistycznej pracy w swoich lokalnych ogródkach. Niech każdy stara się organizować imprezy w swoich miastach choćby na zasadzie "dj winampa" w tygodniu czy artykułów o muzyce i historii na lokalnych forach.


Według mnie dobre byłoby i jedno, i drugie. Działaj lokalnie, myśl globalnie. :wink:

yareth napisał(a):odnsonie integracji jak najbardziej, portal RUDEMAKER powinien skupiac w sobie cale srodowisko muzyczne, organizatorskie, sklepowe jak i zwyklych fanow a nie rodzrabniac sie na drobne , doskonaly przyklad to reggaenet ktory sklada sie z wielu frakcji ktore sie niezbyt lubia i maja mase animozji miedzy soba ale wspolpracuja

kiedys funkcjonowalo takie cos jak ring internetowy np stron reggae ktore wzajemnie sie linkowaly, oczywiscie przy braku rozbudowanej sceny ska nie jest to latwe do przeprowadzenia ale biorac pod uwage ze SoundCrazy nie ma a jedyna w miare rozpoznawana strona jest RUDEMAKER trzeba wprowdzic kilka zmian :

- potrzebne jest rozbudowanie dzialu wspolpracy [ rezencent, fotograf - zelazna zasada zeby z kazdej imprezy pisac relacje + robic foto , w kazdym klubie po uprzedniej akredytacji takie osoby wchodza za free - to juz jest cos do zaproponowania ] kiedys dzialal dobrybetonniejestzly, aktualnie nawet na Rudemakerze w galerii zdjecia nie sa przedstawiane chronologicznie z imprez...

- aktualizacja newsow , jesli nie sceny zagranicznej to chociaz polskiej zeby miec reke na pulsie kto wydaje plyty , jakies ciekawostki typu wystep w publicznym radiu, teledysk, eliminacje do Eurowizji ect

- rozbudowac kalendarz imprez najlepiej w formie klasycznego kalendarza z krotkim info o imprezie i linkiem do dluzeszgo opisu i fotki

- stworzyc baze zespolow grajacych muze jamajska na portalu [opis krotki fotka link do strony www/myspace] wiele zespolow przepada w czelusciach niebytu bo nikt nich nie zauwaza
takze baze sound systemow/ innych form aktywnosci

- baza sklepow,wydawnict,zinow w ktorych mozna kupic muzyke,gadzety ect. zwiazane ze scena

- bannery/linki [zwrotne] do stron poruszajacych tematyke jamajska

- newsletter

- zin nawet na starcie internetowy w PDF nie musi byc duzy byle byl regularny !!!

-dotrzec od dzieciakow za pomoca ich mediow
profile na facebooku, gronie ,twitterze, naszje klasie, youtubie ect ect to podstawa

ect. ect.

[/quote]

Na początek można zacząć od działu współpraca/partnerzy/przyjaciele.
Wymiana bannerów to podstawa.
Przykładem bazy zespołów niech będzie Rocking Steady, o którym pisałem wcześniej.

Dobrą opcją byłoby też zrobienie działu/sekcji dla muzyki, która za darmo można ściągnąć z internetu (a wbrew pozorom jest tego sporo).
Avatar użytkownika
Raul
 
Posty: 1624
Dołączył(a): Wt lip 22, 2008 11:34
Lokalizacja: Bytom

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez bishop Pt kwi 01, 2011 15:29

Moze i jest to wrażenie ale wrażenie mam ze jakby tego wszystkiego więcej jest.
bishop
 
Posty: 157
Dołączył(a): Śr mar 26, 2008 13:59

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez greggg Pt kwi 01, 2011 19:59

skoro rm ma być jak by nie było jakąś bazą gdzie mają się kierować oczy wszystkich ska-oświeconych i nie tylko - powinno się tą stronę jednak trochę odświeżyć.

1. Jakiś czas temu bardzo kulały zakładki - współpraca -dodaj galerię, czy też dodaj imprezę - po którymś razie wysyłałem fotki do moderatorów którzy jakoś "ręcznie" dodawali zdjęcia z czym też były ponoć problemy bo w końcu udawało się załączyć tylko kilka fotek. Po kilku razach człowiek rezygnuje i się po prostu nie chce walczyć z opornymi formatkami i tracić swój czas. Nie wiem jak jest teraz ale wszystkie funkcjonalności na portalu powinny działać zawsze i KTOŚ POWINIEN ZAWSZE TAKIE SPRAWY OGARNIAĆ. Jeśli wchodzę na stronę na której coś nie bangla albo coś irytuje - raczej już tam nie zawitam :/

2. Jeśli forum jest o muzyce - jak rozmawiać o muzyce nie mogąc się nią łatwo dzielić? Nie chodzi mi nawet o stronkę z bazą mp3 do pobierania - chociaż pomysł jest zajebisty i nie sądze że tak trudny do zrealizowania. Chodzi o prostą rzecz - czemu nie można zadziałać aby można było na forum wklejać kody z youtube, soundcloud i innych flashowych playerów i ułatwić życia wszystkim? RM stałoby się bardziej atrakcyjne i nie odstraszało swoją kwadratowością. Wchodzę w post - klikam oglądam słucham - proste. Bez przekierowywania na inne strony, kolejne zakładki itd... Świat idzie do przodu, są mega interaktywne portale które dają wiele możliwości. A na RM można hmmm wejść na forum, porozmawiać... RM bardzo niedawno zawitał na last fm i dowiedział się o istnieniu FB.

3. Towarzysze! Trzecim postulatem podsumuję oba powyższe i podsuwam pytanie... KTO? Kto za tym wszystkim stoi? Ha! I tutaj echo bo mam wrażenie że RM tak jak było spłodzone i rozkręcone to od długiego czasu jest tak naprawdę bez mleka matki, bez siermiężnej ręki surowego ojca... zasadniczo.
Och czemu tak jest :cry:
Jest kilku moderatorów którzy coś ogarniają ale myślę że tu potrzeba konkretnej zaufanej świeżej krwii - młodych ogarniętych i znających najnowsze wynalazki internetu - którzy potrafili by podrasować RM i wrzucić go na wyższy level. Jakiś zgrabny player z bazą mp3 do pobrania, wprowadzić zmiany w 'kodowaniu' postów na forum (nie wiem czy dobrze to piszę bo się na tym nie znam) - chodzi i możliwość oglądania filmow i innych playerów w postach. Sprawić aby RM stało się bardziej współpracujące z najnowszymi dobrociami które daje nam dziś internet - bardziej atrakcyjne - bardziej przyciągające potencjalnych gości. Ale czy matka odda zaniedbane dziecko w cudze ręce? Czy wybierze jego dobro i pozwoli mu się zdrowo rozwijać czy też POZWOLI SIĘ ZAĆPAĆ W PARKU! MATKO PAMIĘTAJ. DZIECKO - TWÓJ SKARB!
Liczę na Wasze głosy i sugestie zmian na rm - czego brakuje, co przeszkadza. Może jakieś głosowanie?
Tylko jaką metodą wybierzemy metodę głosowania?
Avatar użytkownika
greggg
 
Posty: 83
Dołączył(a): Cz mar 12, 2009 22:16

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Raul Pt kwi 01, 2011 23:19

Wydaje mi się, że obecnie największe bolączki RM to problemy przy dodawaniu zdjęć. Wielokrotnie zdarzało się, że musiałem foty dodawać po kilka razy, bo przy każdym podejściu było coś nie tak. Zdaje się, że przy dodawaniu newsów było podobnie. Antywirus wył o zagrożeniu komputera itd.

O dziwo teraz antywirus milczy, więc może poradzono już sobie z tym problemem.

Kolejna sprawa dotycząca zdjęć to ich niechronologiczność. Niby nic wielkiego, ale trzeba coś z tym zrobić.
Podobnie jak z tym, że nie wyświetlają się wszystkie foty. Tak np. jest ze zdjęciami z koncertu Konopiansów w Czeladzi. W panelu administracyjnym jest 17 (czyli tyle ile powinno być), a na stronie wyświetla się tylko 15.

Zdaję sobie sprawę, że grzebanie w kodzie zajmuje sporo czasu, którego (jak DirtyFinger pisał mi na fb) po prostu brakuje. Wiem też, że planuje zmodernizować rudemakera kiedy tylko czas mu na to pozwoli.

Warto jednak zauważyć, że założyciel RM jednak coś robi - poradził sobie z botami, które notorycznie spamowały forum, a cholerstwo było niezwykle wkurzające.

Zgadzam się z tym, co napisał greggg. Od siebie dorzucę jeszcze RSS. Jeśli ktoś z tego korzysta to wie, że to przydatny wynalazek. Do tego zintegrowanie RM z facebookiem, tzn. chodzi o to, żeby na stronie głównej można było "polubić" rudemakera.

Ostatnimi czasy rudemaker.pl zaczął działać trochę aktywniej. Częściej pojawia się na plakatach, organizowane są konkursy, newsy aktualizowane są dość często (a przynajmniej tak często jak znajdę coś wartego uwagi), niebawem pojawi się wywiad. Teraz tylko trzeba to "pociągnąć" dalej.
Avatar użytkownika
Raul
 
Posty: 1624
Dołączył(a): Wt lip 22, 2008 11:34
Lokalizacja: Bytom

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez STĘPEL So kwi 02, 2011 9:20

greggg napisał(a):3. Towarzysze! Trzecim postulatem podsumuję oba powyższe i podsuwam pytanie... KTO? Kto za tym wszystkim stoi? Ha! I tutaj echo bo mam wrażenie że RM tak jak było spłodzone i rozkręcone to od długiego czasu jest tak naprawdę bez mleka matki, bez siermiężnej ręki surowego ojca... zasadniczo.
Och czemu tak jest :cry:

Tu jest cały problem z RM
greggg napisał(a): Ale czy matka odda zaniedbane dziecko w cudze ręce? Czy wybierze jego dobro i pozwoli mu się zdrowo rozwijać czy też POZWOLI SIĘ ZAĆPAĆ W PARKU! MATKO PAMIĘTAJ. DZIECKO - TWÓJ SKARB!

A tu jest jeszcze większy problem. Taka sama sytuacja była z Sound Crazy i wiadomo jak się to skończyło.
Obrazek
tyfy tyfy tyfy Czarnuchy zapodawać
Avatar użytkownika
STĘPEL
 
Posty: 3879
Dołączył(a): Pn lis 10, 2003 12:50
Lokalizacja: ŚWIDNICA

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez BogusKowalski Pn kwi 04, 2011 6:55

Stepel, problemy znamy, teraz mowimy o tym jak je rozwiazac - Ty wroclawski ska dekadencie :wink:
Ska`d 4 life !
Avatar użytkownika
BogusKowalski
 
Posty: 2058
Dołączył(a): N paź 02, 2005 12:39
Lokalizacja: W-wa

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez STĘPEL Pn kwi 04, 2011 13:06

BogusKowalski napisał(a):Stepel, problemy znamy, teraz mowimy o tym jak je rozwiazac - Ty wroclawski ska dekadencie :wink:

Świdnicki :D
Rozwiązanie jest bardzo proste - oddanie przez Aqua strony w dobre ręce, które mają chęci i czas.
Jak widać ręce są, szkodą że Aqua nie ma chęci pójść jedynie słuszną drogą.
Obrazek
tyfy tyfy tyfy Czarnuchy zapodawać
Avatar użytkownika
STĘPEL
 
Posty: 3879
Dołączył(a): Pn lis 10, 2003 12:50
Lokalizacja: ŚWIDNICA

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez bozy1125 N lip 31, 2011 0:12

BogusKowalski napisał(a):wszyscy bladzimy. a koniec swiata juz niedlugo 2012! aaaaaaaa!

to ja juz zaczynam dobrego skladaka na te ewentualnosc dobierac :)
Avatar użytkownika
bozy1125
 
Posty: 13
Dołączył(a): Pt lut 11, 2011 12:37
Lokalizacja: Middelfart

Poprzednia strona

Powrót do Inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron