Skankerski Okrągły Stół

Inne dyskusje związane z muzyką

Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Rude Cz lis 26, 2009 14:20

Już kilka osób z irytacją pisało o tym, że scena się sypie i ostatnimi czasy wyraźnie wyhamowała. Gorzkie refleksje na forum przedstawiali BogusKowalski, jareg i ostatnio wirus. Pozwole sobie przytoczyć wypowiedź ostatniego z wymienionych:

bo dla "nas" tylko, to przestaje w ogóle się opłacać. nigdy nie było pełnych sal (oprócz kilku wyjątków) a teraz to ogólna mizeria. kisimy się we własnym sosie. nie ma dopływu młodej krwi. towarzystwo regałowe ma nas w głębokim poważaniu, tak jak pankowe. ludzie sie wykruszają (i nie to ze nie widzę tego również po sobie, bo widzę). zdycha to wszystko.

nawet tutaj, na forum, największą popularnością cieszy się od kilku miesięcy temat "pijak", założony "na gazie" i mający być w zamierzeniu śmiesznym dodatkiem do tego forum. (od jakiegoś zcasu chciałem to wytknąć)

i powiedzcie mi ze nie.



Skoro i tak najwięcej postów jest w tematach pozamuzycznych, to może część użytkowników pokusi się o zdiagnozowanie choroby i znalezienie lekarstwa.

Rozmawiałem na ten temat prywatnie z kilkoma ludźmi i o dziwo nie mają problemów z wypowiedzią. Dopiero w przestrzeni publicznej wszyscy nabierają wody w usta, bo takie potraktowanie zagadnienia to wiocha, dziecinada itp. Pewnie lepiej robic lokalne getta i ograniczać działalność do rzeczy, na których można zarobić...


Temat wyszedł sam z siebie, przewijał się na forum kilkukrotnie. Ja problemu nie wymyśliłem.
Let's go crazy
Avatar użytkownika
Rude
 
Posty: 365
Dołączył(a): Cz mar 16, 2006 19:30
Lokalizacja: Szczecin

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Czarny Cz lis 26, 2009 15:40

Prosta logika :
Brak koncertów - brak odbiorców - brak opłacalności organizacji koncertów.
Muzykę trzeba promować - nie przez hepisedy, czy coś, ale przez korzenne reggae, albo szybkie SKAbandy, z czasem ludzie poznają SKA-Jazz i Rocksteady. Ale muszą wiedzieć, że coś takiego jest.
Bo jak słyszą o muzyce SKA, nie wiedzą ocb.

Jak z tym "walczyć" ? nie mam pojęcia.
Stay Rude, Stay Menel!

http://www.madness.wroclaw.pl


Obrazek
Czarny
 
Posty: 1338
Dołączył(a): Pn paź 25, 2004 6:59
Lokalizacja: Świdnica/Wrocław

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Szoet Cz lis 26, 2009 19:52

usunięto
Ostatnio edytowano Pn lip 18, 2011 23:48 przez Szoet, łącznie edytowano 2 razy
Szoet
 
Posty: 146
Dołączył(a): Pt paź 10, 2008 7:48

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez janusz Cz lis 26, 2009 20:03

Skankerski Okrągły Stół, czyli S.O.S. zamierzone to czy nie, pasi idealnie :lol: Szacun za podniesienie tematu, się wypowiem obficiej wkrótce.
janusz
 
Posty: 370
Dołączył(a): Cz maja 20, 2004 8:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Livingstone Cz lis 26, 2009 20:08

Zgodzę się z tym, żę to troche mit z tym brakiem wiedzy na temat ska, obecnie chyba wiekszość ludzi kojarzy ten styl ( może raczej z zespołami ska - punkowymi ale jednak), Łatwo jest krytykować pomysły innych przy braku własnych ale chyba jednak nie w tym rzecz. Jedyną rzeczą, która według mnie mogła by pomóc to większa ilość klubów z dobrymi soundsystemami, bo jakby nie patrzeć na jamajce ska trzymało się w dużej mierze na nich : )
Avatar użytkownika
Livingstone
 
Posty: 41
Dołączył(a): Pn lis 16, 2009 21:16
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez Rude Cz lis 26, 2009 21:43

Wiedza wśród młodzieży (szczególnie tej alternatywnej) co do tego czym jest ska jest bardzo duża. Oczywiście, najczęściej można określić ją jako pobieżną, ale jednak jest. Są na to proste dowody.

Po pierwsze: wbijcie sobie na allegro słowo "ska". Wysokczy cała masa czapek, kolczyków, sznorówek itp. badziewia, jakieś płyty i ciuchy. U mnie znalazło tego 12 (!) stron. To dużo. Jeżeli da się na tym trzepać kasę, to dzieciaki muszą wiedzieć co jest grane. Prosta sprawa.

Po drugie: chętni mogą sobie przejrzeć znajomych tego użytkownika myspace: http://www.myspace.com/496285153 Przecież tam jest masa osób, których byście nie podejrzewali o słuchanie ska! Zupełnie normalnych, ale też punkowców, rastamanów itp.

Są ludzie, więc o co chodzi? Może po prostu o jakiś szyld, który mógłby zintegrować środowisko. Póki co każdy ma swoje poletko i jeden wielki brak współpracy. Nie wiem, czy rzucony pomysł Polish Rudeboy Company mający w tym pomoc jest dobry czy zły - na razie wiem, że z 4 udzielających się tam aktywnie osób jedna pójdzie siedzieć, a druga została ojcem :mrgreen: Szyld może byc jakikolwiek, co za różnica?

Zanim ktoś odpisze "a po co?" niech zobaczy jak działają takie inicjatywy jak Polish Wreckin' Crew czy nawet konserwatywne panki.
Let's go crazy
Avatar użytkownika
Rude
 
Posty: 365
Dołączył(a): Cz mar 16, 2006 19:30
Lokalizacja: Szczecin

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez PRC Cz lis 26, 2009 22:50

Powodowani e-mailem od Nutki (którą serdecznie pozdrawiamy) postanowiliśmy zabrać głos w dyskusji. Wspominał już o nas Rudy (a niech też ma pozdrowienia, co nam tam) i to nie od parady. Próba zebrania środowiska w jedno jest nam bowiem bardzo bliska.

Prawa ekonomii dają się łatwo przełożyć na inne dziedziny życia. Produkt jest kupowany, jeżeli spełnia jedno z 3 kryteriów (bądź wszystkie na raz): jest konieczny do życia/odpręża/buduje poczucie bycia lepszym. Naszym zdaniem trzeba uderzyć przede wszystkim w 3. target. Jeżeli zespoły będą grały pod szyldem Polish Rudeboy Company (Wesoła Krowa Milka, Centralne Biuro Antykorupcyjne - jakimkolwiek!), a publika będzie miała możliwość dołączenia do tego grona, to już wygraliśmy.

Temu miały służyć darmowe wpinki (coś na zasadzie: słuchasz ska? jesteś z Polski? pokaż to!), które miały dużą szansę wypalić. Niestety, prywatne problemy jednego z nas spowodowały, że cały budżet poszedł na ratowanie go z opresji (ACAB) i akcja została zawieszona.


Kiedy idziesz na koncert, widzisz baner z logo X, masz przypinke z logo X, kupisz płytę z logo X itp., to czujesz się częścią wspólnoty, zaczynasz się z czymś utożsamiać. Tu leży rozwiązanie problemu, bo co łączy dziś publikę? Nic, brakuje jednego punktu odniesienia jakim kiedyś zaczynał być Sound Crazy, a jakim nie ma szans stać się Rudemaker.

Pozdrawiamy wszystkich wrednych chłopców i dziewczęta!
Polish Rudeboy Company
Avatar użytkownika
PRC
 
Posty: 8
Dołączył(a): Wt paź 06, 2009 12:27

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez wirus Pt lis 27, 2009 9:42

Rude napisał(a):Zanim ktoś odpisze "a po co?" niech zobaczy jak działają takie inicjatywy jak Polish Wreckin' Crew czy nawet konserwatywne panki.


cała różnica polega na środowisku, które owe inicjatywy rozkręca... PWC czy Cpunk mają zaplecze ludzkie, które się z owymi inicjatywami identyfikuje. a to nasze ska to takie z dupy troche jest (z całym szacunkiem). ideologii żadnej podpiąć nie możesz, bo i nie ma jakiej, wiec z czym sie możesz identyfikować ? z logo polish rudeboy company ? panowie (z całym szacunkiem znowu) ale kim wy jesteście ? co robicie? dla mnie to puste trochę jest i, mimo że jako tako śledzę naszą scenę, to oprócz tego, ze badziki zrobiliście, to nie wiem o was nic. może sie mylę, ale takie są moje prywatne odczucia.

panki mają łatwiej, i rastuchy mają łatwiej i wszyscy inni mają łatwiej. z paroma osobami już rozmawiałem na ten temat i doszedłem do tego, że scena ska, w takiej postaci jak teraz trwa, w Polsce nie ma szans. bo z niczego (w przeciwieństwie do sceny niemieckiej, niderlandzkiej, o stanach czy UK nie wspomnę nawet) nie wyrasta, nie ma swoich w Polsce korzeni, a jedyne - te związane z ruchem skins - usychają w oczach.

hehehe. mam nadzieję że te moje żale wreszcie skłonią to szacowne forum do rzeczowej dyskusji na jakikolwiek temat, w przeciwieństwie do nabijania wspomnianego już przeze mnie tematu pijak. bo nie ukrywam ze kij w mrowisko był po to.
Ostatnio edytowano Pt lis 27, 2009 10:06 przez wirus, łącznie edytowano 1 raz
2000 tons of TNT !!!

Obrazek
Avatar użytkownika
wirus
 
Posty: 576
Dołączył(a): Wt gru 09, 2003 17:11
Lokalizacja: wawa

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez skanker Pt lis 27, 2009 9:59

Wiedza wśród młodzieży (szczególnie tej alternatywnej) co do tego czym jest ska jest bardzo duża. Oczywiście, najczęściej można określić ją jako pobieżną, ale jednak jest. Są na to proste dowody.

Po pierwsze: wbijcie sobie na allegro słowo "ska". Wysokczy cała masa czapek, kolczyków, sznorówek itp. badziewia, jakieś płyty i ciuchy. U mnie znalazło tego 12 (!) stron. To dużo. Jeżeli da się na tym trzepać kasę, to dzieciaki muszą wiedzieć co jest grane. Prosta sprawa.

Tylko Rude wiedza tych dzieciaków ogranicza się właśnie do czapeczek i przypinek. Jeśli dobzre idzie to ogarniają może kilka kapel. Niestety głównie ska-p i tym podobne.
Moim zdaniem zasadniczym problemem jest to że większośc ludzi nie chce się zagłębiać w muzykę na serio. Gówno ich obchodzi to że są zespoły ska-jazzowe, że są jacyś tam klasycy ska/rocksteady/reggae. Na kolesia kupującego stare single z Trojana patrzą jak na kogoś kto marnuje pieniądze na kawałek plastiku. Nie wspomne już o tym, że połowa tych dzieciaków 90% płytoteki ma na dysku w kompie. Takie realia i niestety za cholerę nie wiem co zrobić aby to zmienić.
Co do wspomnianej przez Ciebie pobieżnej wiedzy to masz rację. Z jednej strony fajnie, że ktoś coś kojaży a z drugiej szkoda, że tylko pobieżnie. Sam mam znajomego dla którego szczytem ska jest Horrorshow i podówrkowi Chuligani (z całym szacunkiem dla tych zespołów) i inne zespoły mu są do szczęscia nie potrzebne
Avatar użytkownika
skanker
 
Posty: 127
Dołączył(a): Śr lis 26, 2003 15:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez BogusKowalski Pt lis 27, 2009 10:47

nie walczyc. rudemakera zaorac. i niech kazdy sobie rzepke skrobie. nikt nawet nie zauwazy roznicy.
Ska`d 4 life !
Avatar użytkownika
BogusKowalski
 
Posty: 2058
Dołączył(a): N paź 02, 2005 12:39
Lokalizacja: W-wa

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez wirus Pt lis 27, 2009 10:58

BogusKowalski napisał(a):nie walczyc. rudemakera zaorac. i niech kazdy sobie rzepke skrobie. nikt nawet nie zauwazy roznicy.


pablo - ironizujesz, a tak naprawdę to jest dokładnie tak jak piszesz. nikt nie zauważy różnicy.

nie chodzi mi o to żeby nie walczyć nie robić itd.. wręcz odwrotnie.
2000 tons of TNT !!!

Obrazek
Avatar użytkownika
wirus
 
Posty: 576
Dołączył(a): Wt gru 09, 2003 17:11
Lokalizacja: wawa

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez BogusKowalski Pt lis 27, 2009 11:19

niestety nie ironizuje. stracilem wiare :| :oops: :lol: trzeba robic swoje indywidualnie i absoultnie nie przejmowac sie czy ludzie wiedza, ze to co im sie podoba to ska czy cokolwiek innego. to ja i moj band mamy sie podobac i juz. a jakis "ruch ska", festiwale itp. i cokolwiek innego zostawmy innym narodom. z przyjemnoscia do Czech jezdze :D
Ska`d 4 life !
Avatar użytkownika
BogusKowalski
 
Posty: 2058
Dołączył(a): N paź 02, 2005 12:39
Lokalizacja: W-wa

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez jezus Pt lis 27, 2009 11:33

a moze i dobrze,ze scena stanowi taka nisze. lepsze 3 koncerty w rokuw okolicy,albo lepiej gdzies dojechac niz spotykac 14-latkow ktorzy sie wlasnie w te gadzety z allegro pozaopatrywali...
Obrazek
Avatar użytkownika
jezus
 
Posty: 276
Dołączył(a): N sty 04, 2009 11:36
Lokalizacja: Poznań

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez pani Pułkownikowa Pt lis 27, 2009 11:38

no to ja powiem tak
mój ojciec jest naukowcem - zajebstym, cenionym na świecie fizykiem odpowiedzialnym za wbrew temu co pisza gazety SUKCES polskiego niebieskiego laseru
co to ma do ska?
otóż owy mój ojciec wiele lat temu zadecydował że mimo licznych propozycji z zagranicy chce mieszkac w polsce i tu budowac laser - skutkiem tego całe swoje swiadome zycie obserwuje jak zmaga sie z polskimi realiami i zamiast zarabiac godziwe jak na ilość i jakość swojej pracy pieniadze i miec konfort psychiczny potrzebny pracownikom nakowym, owy moj ojciec uzera sie z politykami po podstawowce, niedouczonymi dziennikarzami, humorzastymi inwestorami itd
a wystarczylo sie wyniesc z polski - szans bylo duzo
i tak : zaczelam juz miec w dupie czy w polsce jest scena czy nie
moge jezdzic za granice a w dalszej perspektywie sie tam wogole wynieść i tak wlasnie mam(mamy w sensie z Tytusem) zamiar zrobic
z jakiejs przyczyny ten klimat w polsce nie chwycil a gdzie indziej owszem i ja osobiscie nie widze sensu starania sie bo to moze byc bezowocne ( przykladem sa koncerty swietnych zagranicznych kapel na ktore przychodzi tak malo ludzi ze az wstyd przed tymi wykonawcami ) a tymczasem obok nosa przechodza swietne imprezy
dla osob ktore nie znaja mnie osobiscie : do takich wnioskow doszlam po jakims czasie i sumienie mam czyste

a odnosnie osob wlasnie ktore mnie nie znaja osobiscie : jest w polsce garstka ludzi ktorzy za ta muzyka SZALEJĄ i z racji tego jezdza na koncerty gdzie sie da. nie przyjmuje do wiadomosci ze mozna byc naprawde zakochanym w jamajszczyznie i przegapiac swieta tej muzyki takie jak maintz, potsdam, rosllau (tak wiem pisownia)itp wychodze wiec z zalozenia ze jesli nie znam kogos to nie jest dla mnie autorytetem i scepycznie podchodze do jego rewelacyjnych idei jednoczenia sceny
albo jak ktos nie idzie na kingston kitchen chociaz gra w jego miescie a potem tlumaczy ze mu sie ringding nie podobal jak ostatnio go widzial chociaz to byl zupelnie inny projekt ale w sumie poco sprawdzic jak gra dana kapela nie? to tez jakby w moim rozumieniu odbiera wiarygodnisci...
albo jak gra soungd ktory wczesniej nie gral w warszawie a ludziom nie che sie d***p ruszyc zeby sprawdzicczy sa fajni czy nie
ehhh przyklady mozna mnozyc tylko poco?
skinhead reggae jest najs, a bigger boss jest cool
Avatar użytkownika
pani Pułkownikowa
 
Posty: 63
Dołączył(a): N lip 13, 2008 22:22

Re: Skankerski Okrągły Stół

Postprzez BogusKowalski Pt lis 27, 2009 11:41

o! no i stalo sie! Pierwszy raz sie z Pania Pulkownikowa caklowicie zgadzam :P
Ska`d 4 life !
Avatar użytkownika
BogusKowalski
 
Posty: 2058
Dołączył(a): N paź 02, 2005 12:39
Lokalizacja: W-wa

Następna strona

Powrót do Inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron